250 lat niepodległości USA. Tak będą świętować Amerykanie

03 1630 krasko-0045
Kryształowa kula na Times Square opadła po raz pierwszy. Relacja Piotra Kraśki
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Stany Zjednoczone obchodzą 250-lecie ogłoszenia niepodległości. Prezydent Donald Trump wygłosi z tej okazji przemówienie w pobliżu słynnej Góry Rushmore. Specjalne uroczystości zaplanowano między innymi w Nowym Jorku. Obchody w Waszyngtonie spotkały się jednak z bojkotem części stanów.

W ramach uczczenia 250. urodzin USA Trump ma zabrać głos w pobliżu Góry Rushmore, gdzie znajdują się granitowe podobizny czterech amerykańskich prezydentów: Jerzego Waszyngtona, Thomasa Jeffersona, Theodora Roosevelta i Abrahama Lincolna. W tym samym miejscu zaplanowano także pokaz fajerwerków.

250 lat niepodległości USA. Kontrowersyjne obchody w Waszyngtonie

W stolicy kraju - Waszyngtonie obchody 250 rocznicy niepodległości Stanów Zjednoczonych przybiorą natomiast formę Great American State Fair (Wielkiego Amerykańskiego Festynu Stanowego). Jak informują organizatorzy, zaplanowane na 16 dni wydarzenie rozciągnie się wzdłuż placu National Mall i obejmie sceny koncertowe, pawilony reprezentujące określone stany, wystawy, karuzele i inne atrakcje. Głównym punktem festynu ma być diabelski młyn. Zaplanowano również pokaz rodeo, prezentujący - jak określają to organizatorzy - "kowbojskiego ducha" Stanów Zjednoczonych.

Agencja Reuters podaje, że siedem amerykańskich stanów rządzonych przez gubernatorów z Partii Demokratycznej odmówiło wysłania oficjalnych delegacji na obchody w stolicy. Powodem ma być bojkot przygotowania wydarzenia przez Freedom250 - organizację odpowiedzialną m.in. za koordynację gali MMA przed Białym Domem w urodziny amerykańskiego prezydenta.

Wśród bojkotujących był stan Oregon. Rzecznik tamtejszej gubernator oświadczył, że stan nie weźmie udziału w Great American State Fair ze względu zarówno na wysokie koszty uczestnictwa w wydarzeniu, jak i rosnące obawy, że nabiera ono bardziej partyjnego charakteru, niż początkowo zakładano.

Piotr Kraśko o obchodach urodzin USA w Nowym Jorku

Z kolei dziennikarz "Faktów" TVN Piotr Kraśko był w piątek na Times Square w Nowym Jorku, skąd relacjonował opuszczenie słynnej kryształowej kuli. Zazwyczaj dzieje się to wyłącznie w sylwestra, kiedy opadnięcie kuli oznacza początek nowego roku. Opuszczenie trzeciego lipca - w celu uczczenia 250-lecia Stanów Zjednoczonych - jest więc wydarzeniem bezprecedensowym.

- Po raz pierwszy w historii Stanów Zjednoczonych ta kula opada na dół nie w sylwestra, a trzeciego lipca. Oczywiście to najważniejsze wydarzenie rozegra się dokładnie o północy czasu wschodnioamerykańskiego, czyli o północy tutaj, w Nowym Jorku, kiedy będzie szósta rano w Polsce - mówił dziennikarz.

Times Square
Times Square
Źródło zdjęcia: TVN24

Kraśko wyjaśnił, że kula będzie opuszczana łącznie osiem razy - ze względu na różne strefy czasowe, na które podzielone są Stany Zjednoczone.

OGLĄDAJ: 5 najlepszych i 5 najgorszych decyzji USA
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: TVN24, Reuters
Czytaj także: