Zatrzymał się na środku ronda. Blisko trzy promile u kierowcy

Pijany kierowca wjechał autem na wyspę ronda
Dr Bukowska o spożyciu alkoholu w Polsce: Polacy piją dużo, w sposób ryzykowny, który przynosi dużo szkód
Źródło wideo: TVN24+
Źródło zdj. gł.: Komenda Powiatowa Policji w Legionowie
Nietrzeźwy kierowca wjechał autem na wyspę ronda w Chotomowie. Dzięki reakcji świadka, mężczyzna nie zdołał uciec przed przyjazdem policji. Badanie alkomatem wykazało, że miał blisko trzy promile alkoholu w wydychanym powietrzu.

Dyżurny legionowskiej policji otrzymał w czwartek po godzinie 15 zgłoszenie o kolizji spowodowanej przez nietrzeźwego kierowcę. Z przekazanych mu informacji wynikało, że mężczyzna wjechał Oplem na środek ronda w Chotomowie i uszkodził infrastrukturę drogową.

"Dzięki wzorowej postawie świadka, który uniemożliwił kierowcy dalszą jazdę i przytrzymał go do czasu przyjazdu służb, sprawca nie zdołał oddalić się z miejsca zdarzenia" - relacjonuje podkomisarz Agata Halicka z Komendy Powiatowej Policji w Legionowie.

Mężczyzna został wkrótce zatrzymany przez dzielnicowych z legionowskiej komendy. W interwencji brały także udział patrole z Wieliszewa i Nieporętu oraz funkcjonariusze drogówki.

Rzeczniczka legionowskiej policji informuje, że zachowanie 54-latka było agresywne i wskazywało, że znajduje się on pod silnym wpływem alkoholu. "Przeprowadzone badanie alkomatem wskazało, że kierowca miał blisko 2,9 promila alkoholu w wydychanym powietrzu" - dodaje.

Pijany kierowca wjechał autem na wyspę ronda
Pijany kierowca wjechał autem na wyspę ronda
Źródło zdjęcia: Komenda Powiatowa Policji w Legionowie

Kierowca odpowie za jazdę pod wpływem alkoholu

Mieszkaniec Mazowsza został przewieziony do legionowskiej komendy. Jego auto trafiło na parking depozytowy, ponieważ zgodnie z przepisami grozi mu przepadek pojazdu. Sąd obligatoryjnie orzeka taką karę wobec osób, które prowadziły w stanie nietrzeźwości powyżej 1,5 promila alkoholu.

Postępowanie w tej sprawie prowadzi Komisariat Policji w Jabłonnie pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Legionowie. 54-latek usłyszał zarzut i został objęty policyjnym dozorem.

"Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów" - przypomina podkom. Halicka. I dodaje, że w sprawie skierowano już do sądu akt oskarżenia.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: