W czerwcu w całej okazałości ukazują nam się burze. A warunki są ku temu idealne, bo z południa wnika do nas ciepłe powietrze, a z zachodu - przynoszące dużo wody fronty. Teraz, w pierwszej dekadzie czerwca, zaczynamy wkraczać w tak zwaną drugą falę europejskiego monsunu letniego. Jest to cyklicznie powtarzający się okres północno-zachodniej cyrkulacji powietrza, oznaczający napływ chłodu i wilgoci znad północnego Atlantyku.
Pozostało 89% artykułu