Chiny wprowadzają pakiet sankcji odwetowych przeciwko USA. "Nie mamy innego wyjścia"

Xi Jinping i Donald Trump w Pekinie, 14 maja 2026 roku
Chiny zmagają się z powodziami
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Maxim Shemetov/PAP/EPA
Chiny nakładają nowe restrykcje na amerykańskie firmy oraz zaostrzają politykę eksportu dronów - przekazało tamtejsze ministerstwo handlu. Decyzja Pekinu stanowi reakcję na sankcje USA, które uderzyły między innymi w chińską robotykę. Waszyngton dopisał również kolejne firmy do listy oskarżanych o wykorzystywanie pracy przymusowej.

"Działania amerykańskiej administracji poważnie naruszają ważne porozumienia oraz prawowite interesy Chin. Nie mamy innego wyjścia, jak tylko podjąć niezbędne środki zaradcze, aby na nie odpowiedzieć" - oświadczył w środę rzecznik chińskiego ministerstwa handlu.

Pekin wprowadza nowe sankcje

Na listę sankcyjną trafiło siedem amerykańskich podmiotów, w tym laboratorium Compliance Testing oraz sześć instytucji oskarżanych o wspieranie restrykcji USA związanych z regionem Sinciang (m.in. Applied DNA Sciences). Obywatele i firmy w Chinach mają zakaz współpracy z tymi organizacjami.

Pekin zaostrzył też kontrolę eksportu dronów i ich kluczowych komponentów do USA. Wprowadzono wymóg indywidualnej weryfikacji każdego przypadku, co utrudni i wydłuży proces uzyskania licencji.

W ramach retorsji Pekin ponadto wstrzymał amerykańskim agencjom certyfikującym prawo do przeprowadzania inspekcji fabrycznych w procesie przyznawania obowiązkowej certyfikacji CCC (China Compulsory Certificate). Odebranie organizacjom z USA tych uprawnień odetnie tamtejszym producentom możliwość odnawiania certyfikatów.

Dopełnieniem chińskiego odwetu jest wszczęcie dochodzenia w sprawie importowanych drukarek i kopiarek, po raz pierwszy w historii powołując się na art. 41 ustawy o handlu zagranicznym. Ma ono ocenić ich wpływ na bezpieczeństwo narodowe Chin.

Krok ten - jak zwracają uwagę obserwatorzy - stoi w kontraście do krytyki Pekinu, który regularnie sprzeciwia się nadużyciu pojęcia "bezpieczeństwa narodowego" przy wprowadzaniu ograniczeń dotykających chińskie podmioty.

Wojna handlowa na linii USA - Chiny

Kroki te stanowią eskalację dwustronnego konfliktu celnego. W lipcu USA ograniczyły import zaawansowanych technologii z Chin, w tym czworonożnych i humanoidalnych robotów. Waszyngton wpisał też 40 podmiotów na czarną listę z powodu zarzutów o przymuszanie do pracy mniejszości ujgurskiej, co Pekin konsekwentnie odrzuca.

Ministerstwo handlu oceniło swoje działania jako "powściągliwe". Wezwało Stany Zjednoczone do wycofania obostrzeń i powrotu do negocjacji, ostrzegając przed kolejnymi retorsjami w razie utrzymania obecnego kursu.

Źródło: PAP
Zobacz także: