W środę w Warszawie zachmurzenie jest małe i umiarkowane, po południu chwilami wzrastające do dużego i wtedy niewielka możliwość słabych przelotnych opadów deszczu oraz burz. Temperatura maksymalna wyniesie 38 st. C.
W związku z prognozowanymi burzami Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert. "Uwaga! Dziś i jutro (05/06.08) prognozowane burze, silny wiatr i intensywne opady deszczu. Możliwe przerwy w dostawie prądu. Unikaj otwartych przestrzeni" - brzmi jego treść.
W nocy i w czwartek możliwe burze
W nocy zachmurzenie będzie przeważnie małe i umiarkowane, po północy wzrastające chwilami do dużego. Możliwe przelotne opady deszczu oraz burze.
W czwartek w stolicy będzie odrobinę chłodniej. Temperatura maksymalna wyniesie 33 stopnie, zachmurzenie będzie umiarkowane i duże. Prognozowane są przelotne opady deszczu oraz burze z gradem.
Jak chronić się w upały?
- Cieszymy się wszyscy dobrą pogodą, ale wiemy też, że opalanie się jest niezdrowe, głównie z powodów dermatologicznych. Gdy są upały, przebywanie na ostrym słońcu grozi też udarem cieplnym i odwodnieniem, wraz z całymi tego konsekwencjami - mówi tvn24.pl prof. Piotr Jankowski, specjalista kardiolog, kierownik Oddziału Klinicznego Chorób Wewnętrznych i Gerontokardiologii Szpitala im. Orłowskiego w Warszawie.
W poradniku "Upał. Jak się zachować?", wydanym przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa czytamy, że objawy udaru cieplnego to: zmęczenie, silne bóle i zawroty głowy, nudności, gorączka, szum w uszach, drgawki, wzrost temperatury ciała zagrażający życiu czy większa częstotliwość bicia serca i oddechu.
Upał wpływa również na układ nerwowy człowieka. Wysokie temperatury mogą powodować ospałość, zdenerwowanie, a także wpływają na poziom koncentracji i efektywność pracy - musisz o tym pamiętać, np. prowadząc samochód - czytamy w poradniku.
Ciężka praca fizyczna lub trening w upalne południe to również zły pomysł. "Wysiłek fizyczny, jak np. bieganie może doprowadzi do odwodnienia, skurczów mięśni spowodowanych odwodnieniem i utratą minerałów, przegrzaniem organizmu lub udaru cieplnego" - czytamy w poradniku RCB.