Electronic Arts poinformowało o sfinalizowaniu transakcji wartej 55 mld dolarów. Do zamknięcia umowy doszło zaledwie kilka dni po uzyskaniu zgody Unii Europejskiej, która była ostatnim wymaganym pozwoleniem regulacyjnym - przekazał "Guardian".
Przejęcie EA
W ramach jednego z największych wykupów w historii EA przestaje być spółką publiczną. Tym samym kończy się jej 36-letnia obecność na giełdzie.
Producent został przejęty przez saudyjski państwowy fundusz majątkowy PIF oraz firmy inwestycyjne Affinity Partners i Silver Lake Partners. Affinity Partners jest zarządzane przez Jareda Kushnera, zięcia Donalda Trumpa.
- EA tworzyło historie, postacie i społeczności, które stały się częścią codziennego życia setek milionów ludzi. Cieszymy się, że możemy wspierać firmę w docieraniu do nowych odbiorców, inspirowaniu kolejnego pokolenia twórców i rozwijaniu sposobów, dzięki którym ludzie na całym świecie łączą się poprzez gry - powiedział Kushner.
Saudyjczycy inwestują w gry i esport
Saudyjska rodzina królewska od pewnego czasu rozwija inwestycje w gry wideo i esport. Podobne działania prowadzi także w sektorach sportu, mediów i rozrywki. Saudyjski następca tronu Mohammed bin Salman jest przy tym znany ze swojego zainteresowania grami.
Electronic Arts powstało w 1982 roku. Firmę założył były pracownik Apple William "Trip" Hawkins, który już jako nastolatek w latach 60. grał w analogowe wersje baseballu i futbolu produkowane przez Strat-O-Matic. Od 2013 roku EA kieruje Andrew Wilson.
Spółka jest najbardziej znana z popularnych gier sportowych, w tym serii EA Sports FC, która wcześniej funkcjonowała pod nazwą FIFA. W jej katalogu znajdują się również takie marki jak "Madden NFL", "Battlefield" i "The Sims".
Przychody EA pozostają w stagnacji
Gry Electronic Arts nadal mają liczną i zaangażowaną grupę fanów, jednak roczne przychody spółki w ostatnich latach utrzymywały się na zbliżonym poziomie, wynosząc od 7,4 do 7,6 mld dolarów.
Jednocześnie nasiliła się konkurencja ze strony producentów gier mobilnych, takich jak Epic Games. Zmienił się również układ sił w całej branży.
Przejęcie EA jest drugim największym w historii rynku - w 2023 roku Microsoft przejął Activision Blizzard, jednego z największych rywali, za prawie 69 mld dolarów.
Po wycofaniu z giełdy Electronic Arts nie będzie już musiało publikować wyników finansowych co kwartał. Zdaniem części analityków może to ograniczyć presję związaną z realizowaniem krótkoterminowych celów - napisał "Guardian".
Ryzyko kolejnych cięć kosztów
Przejściu spółek publicznych w ręce prywatnych inwestorów często towarzyszą redukcje zatrudnienia i cięcia kosztów. Jak dotąd nie pojawiły się jednak żadne informacje wskazujące, że taki scenariusz jest planowany w Electronic Arts.
Firma zwolniła około 5 proc. pracowników w 2024 roku. W marcu 2025 roku zatrudniała 14,5 tys. osób, a w maju zlikwidowała kolejnych kilkaset stanowisk.
W poniedziałek EA podało, że jego przychody w ostatnim kwartale okazały się niższe od oczekiwań. Firma tłumaczyła wynik spadkiem zaangażowania graczy w najnowszą odsłonę serii "Battlefield".