Cezary Tomczyk: mam nadzieję, że prezydent będzie głęboko żałować tej decyzji
Rząd planuje w piątek podpisać z Komisją Europejską umowę na pożyczkę z programu SAFE. Łącznie dla polskiej obronności przewidziano 43,7 miliarda euro, czyli około 190 miliardów złotych. Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą SAFE, ale nie zablokowało to udziału Polski w programie.
Jak poinformowała we wtorek wieczorem PAP, powołując się na swoje źródła, umowa pożyczkowa z programu SAFE dla Polski została zatwierdzona przez Komisję Europejską jako pierwsza i jest gotowa do podpisu w piątek w Warszawie przez unijnych komisarzy Piotra Serafina i Andriusa Kubiliusa oraz szefów MON i MF Władysława Kosiniaka-Kamysza i Andrzeja Domańskiego.
Tomczyk: antypolska decyzja
- Zastanawiam się, co będzie sobie myślał wtedy Karol Nawrocki [kiedy zostanie podpisana umowa - red.], ale mam nadzieję, że będzie głęboko żałował swojej decyzji, bo ona była antypolska. Ona była wbrew oczywistym oczekiwaniom polskiego wojska, rzadko kiedy generałowie wypowiadają się wprost - powiedział w "Kropce nad i" wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.
Zdaniem Tomczyka prezydent zawetował ustawę dotyczącą SAFE, bo tak wpłynął na niego prezes PiS. Przypomniał, że na początku politycy tej partii nie byli przeciwko tej pożyczce. Dopiero potem zmienili narrację.
- PiS podjęło decyzję, że wybiera interes partii, a nie interes państwa. To znaczy wybrało specjalnie drogę antyeuropejską, na której chce budować swoją zdolność do konfrontacji z Konfederacją i Konfederacją Brauna. I na tym polega problem - ocenił Tomczyk.
Polski SAFE? "Trzeba prezydentowi o tym przypominać"
W rozmowie z Moniką Olejnik wiceminister przypomniał o propozycji prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego na "polski SAFE 0 procent". Miałby on polegać na przekazaniu zysków Narodowego Banku Polskiego na potrzeby obronności.
- Jeżeli jest jakiś mechanizm, jeżeli z Narodowego Banku Polskiego można przekazać pieniądze na polskie wojsko, to naprawdę ja się bym nie wahał nawet minuty. Żołnierze potrzebują nowego sprzętu i my nawet, gdyby jeszcze był trzeci SAFE, to znaleźlibyśmy miejsce na wydatkowanie tych środków - zapewnił wiceminister.
Cezary Tomczyk podkreślił, że jego zdaniem nie należy zapominać o tej propozycji prezydenta, z której ostatecznie nic nie wyszło.
- Uważam, że właśnie nie można sprawić, żeby nad tą sprawą była cisza. Trzeba prezydentowi o tym przypominać, bo wziął odpowiedzialność za swoją obietnicę, ale też oszukał żołnierzy. Bo powiedział, że jest to alternatywa, że on wetuje SAFE i w domyśle daje jakiś inny. I nie ma innego, rząd przyjmuje SAFE, i to jest kompromitacja prezydenta - mówił Tomczyk.
Zdaniem wiceministra, jeżeli ktoś ma prawo wierzyć prezydentowi, to powinni to być żołnierze. - Więc jeżeli on żołnierzy oszukuje, a to jest czyste oszustwo, bo tu jest zero złotych, to jest to niebywały skandal. To nigdy by się nie zdarzyło w Stanach Zjednoczonych, nigdy nie zdarzyłoby się we Francji, Wielkiej Brytanii, żeby zwierzchnik sił zbrojnych obiecał coś żołnierzom i nie dotrzymał słowa. Każdy to wie - powiedział polityk KO.
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Radek Pietruszka