|

Anonimowe konto, Artur Chodziński i zdjęcie auta prezydenta Karola Nawrockiego. Jak to się stało?

Konrad Piasecki ze zdjęciem opublikowanym w czasie wizyty prezydenta Karola Nawrockiego na Łotwie
Konrad Piasecki ze zdjęciem opublikowanym w czasie wizyty prezydenta Karola Nawrockiego na Łotwie
Źródło zdj. gł.: TVN24+
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Artur Chodziński, współpracownik Przemysława Krala, mógł w przeszłości otrzymać zdjęcie z bliskiego otoczenia prezydenta Karola Nawrockiego - wskazali w "Podcaście politycznym" TVN24+ Konrad Piasecki i Maja Wójcikowska. Zdaniem dziennikarzy może to stanowić dowód na kontakty Chodzińskiego z ludźmi głowy państwa.Artykuł dostępny w subskrypcji

Oglądaj "Podcast polityczny" co środę na żywo o godzinie 9 w TVN24+ lub jako wideo na żądanie.

Jak wizyta prezydenta Karola Nawrockiego na Łotwie z grudnia 2025 roku może łączyć się z aferą Zondacrypto? O tym w "Podcaście politycznym" w TVN24+ rozmawiali Maja Wójcikowska i Konrad Piasecki.

Piasecki przypomniał, że przy okazji zagranicznej wizyty prezydenta doszło do politycznej przepychanki.

Wszystko za sprawą opublikowanego w mediach społecznościowych ubrudzonego samochodu, który odbierał Nawrockiego z płyty łotewskiego lotniska. Wówczas szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz zarzucał dyplomacji kierowanej przez Radosława Sikorskiego, że nie dba o prestiż państwa polskiego i prezydenta.

Szef MSZ przekąśliwie "bardzo przeprosił pana prezydenta, że strona łotewska, zasłaniając się deszczem, podstawiła niewypucowane auto".

Zdjęcie na profilu Chodzińskiego. Możliwa "poszlaka" w aferze Zondacrypto

Kluczowe dla tej historii jest to, kto stał za opublikowaniem pierwotnego zdjęcia.

Pozostało 68% artykułu
Czytaj także: