Przed sądem zaparkowała ma miejscu dla osób z niepełnosprawnością. Miała więcej na sumieniu

Miejsca dla osób niepełnosprawnych przy budynku Sądu Okręgowego w Katowicach przy Francuskiej
40-latka dostała mandat, ale grozi jej jeszcze pięć lat więzienia
Źródło wideo: TVN24/Andrzej Winkler
Źródło zdj. gł.: Andrzej Winkler/TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Przyjechała do sądu samochodem i zaparkowała na miejscu dla osób z niepełnosprawnością. Dostała mandat, ale grozi jej też do nawet pięciu lat więzienia. Złamała bowiem sądowy zakaz prowadzenia aut.

Kierująca Oplem zaparkowała dla osób niepełnosprawnych przed budynkiem Sądu Okręgowego przy ul. Francuskiej w Katowicach. Zwrócił na nią uwagę policjant, który pełnił służbę w budynku sądu.

40-latka nie miała uprawnień do parkowania w takim miejscu. Okazało się, że to był jej najmniejszy problem. W ogóle nie powinna bowiem siadać za kierownicą.

Miejsca dla osób niepełnosprawnych przy budynku Sądu Okręgowego w Katowicach
Miejsca dla osób niepełnosprawnych przy budynku Sądu Okręgowego w Katowicach
Źródło zdjęcia: Andrzej Winkler/TVN24

Ma zakaz prowadzenia

"W trakcie prowadzonych czynności policjanci ustalili, że 40-latka przyjechała do sądu samochodem, mimo że ma zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Zresztą, nie pierwszy" - poinformowała w komunikacie Komenda Miejska Policji w Katowicach.

40-latka została zatrzyma i następnego dnia w Prokuraturze Rejonowej Katowice-Południe usłyszała zarzut niestosowania się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Grozi jej do pięciu lat więzienia. Została objęta policyjnym dozorem.

- Za zaparkowanie bez wymaganych uprawnień na miejscu dla osób niepełnosprawnych kobieta została ukarana mandatem - przekazał tvn24.pl podkom. Dominik Michalik, oficer prasowy policji w Katowicach.

Mandat za takie przewinienie to 800 złotych, a na konto kierowcy trafia też sześć punktów.

Źródło: Google Maps
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: