- Pani Fotyga powinna się zdecydować, czy jest szefową kancelarii ponadpartyjnego prezydenta, czy ministrem spraw zagranicznych na wygnaniu - stwierdził dziś Radosław Sikorski i poprosił Fotygę o wstrzemięźliwość w komentarzach. Jego poprzedniczka po opuszczeniu urzędu jest ostrym krytykiem polityki zagranicznej rządu Donalda Tuska.
W "Sygnałach Dnia" sprzed czterech dni Fotyga stwierdziła, że Polska zmieniając obecnie politykę wobec Rosji, traci rolę lidera w regionie. Według niej, nowy rząd zgadzając się na odblokowanie negocjacji Rosji w sprawie przystąpienia do Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), zapomina o promowaniu takich krajów jak: Ukraina, państwa bałtyckie czy Gruzja. - Sprzedajemy naszych przyjaciół - stwierdziła. Zasugerowała też, że Tusk podjął taką decyzję pod wpływem "wielkiego biznesu".
- Czyli chcemy rozmawiać z Rosją, która łapie Bukowskiego, która łapie Kasparowa, która łamie reguły demokratyczne i niczego, nawet słowa na ten temat nie mówimy. Żadne z państw UE sobie na to nie pozwala. Jesteśmy najgorsi, a byliśmy liderem - podsumowała Fotyga.
"Kropka nad I" rozpocznie się o 20.00 w TVN24.
Źródło: tvn24