Jaromira W., Anna P. i Rafał Zaorski doprowadzeni do sądu, który ma zdecydować o ich areszcie

Doprowadzenie Rafała Zaorskiego do sądu
Jaromira W., Anna P. i Rafał Zaorski usłyszeli zarzuty w sprawie Zondacrypto
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Trzy osoby, które zostały zatrzymane w środę w związku z aferą Zondacrypto - Jaromira W., Anna P. i Rafał Zaorski - zostali w czwartek wieczorem doprowadzeni do sądu w Katowicach. Wcześniej tego dnia usłyszeli zarzuty, a prokurator zawnioskował o ich tymczasowe aresztowanie.

W czwartek po godzinie 22 Jaromira W., Anna P. i Rafał Zaorski (obrońca wyraził zgodę na podawanie nazwiska) zostali doprowadzeni do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód w Katowicach, który ma zdecydować o ich tymczasowym aresztowaniu.

Rzeczniczka Prokuratora Generalnego prokurator Anna Adamiak przekazała w czwartek po popłudniu na konferencji prasowej, że usłyszeli oni zarzuty w związku ze sprawą Zondacrypto.

Doprowadzenie Rafała Zaorskiego do sądu
Doprowadzenie Rafała Zaorskiego do sądu
Źródło zdjęcia: TVN24

Co zatrzymanym zarzuca prokuratura?

Anna P. usłyszała trzy zarzuty: udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu przejęcia składników majątku Sylwestra Suszka, założyciela BitBay (poprzedniczki Zondacrypto), wyrządzenia szkody w majątku operatora Zondacrypto, czyli firmy BB Trade Estonia, a także utrudniania postępowania w sprawie pozbawienia wolności Sylwestra Suszka. Anna Adamiak wskazała na przyjęcie przez nią nieruchomości w Katowicach wartej 700 tysięcy złotych.

Jaromira W. usłyszała również trzy zarzuty. Pierwsze dwa są identyczne jak Anny P., a trzeci dotyczy prania pieniędzy pochodzących z przestępstwa. - Poza przyjęciem przez panią Jaromirę W. kwoty około 8 milionów złotych, to również pani Jaromira W. uzyskała potwierdzenie spłaty pożyczki na kwotę 2,9 mln euro (około 12,5 miliona złotych), której w rzeczywistości nie spłaciła, jak również przyjęła nieruchomość położoną w Katowicach - wymieniła rzeczniczka.

Rafał Zaorski usłyszał jeden zarzut: przywłaszczenia powierzonego mienia należącego do BB Trade Estonia "w kwocie 1,7 miliona złotych" - jak podała Adamiak.

Wnioski o tymczasowe aresztowanie

Anna Adamiak przekazała, że według prokuratury jedynym właściwym środkiem zapobiegawczym, który zabezpieczy postępowanie przygotowawcze, jest tymczasowe aresztowanie. 

- Niebawem do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód w Katowicach zostaną skierowane trzy wnioski o tymczasowe aresztowanie tych osób - zapowiedziała.

Dodała, że w ocenie prokuratury zebrane w sprawie dowody wskazują na podwyższone prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanych czynów. Poinformowała też, że w maksymalnym wymiarze kary osobom tym grozi od 8 do 10 lat więzienia, w zależności od czynu.

Afera Zondacrypto

Postępowanie w sprawie giełdy kryptowalut Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach 17 kwietnia pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Było to w czasie, kiedy giełda zablokowała możliwość wypłaty środków. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie.

Na początku sierpnia śledztwo w sprawie Zondacrypto zostało połączone z postępowaniem w związanym z zaginięciem Sylwestra Suszka, który zniknął w marcu 2022 roku. Prowadzi je Śląski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji w Katowicach.

27 sierpnia sąd w Tallinie ogłosił upadłość spółki BB Trade Estonia OU.

Źródło: TVN24, PAP
Czytaj także: