Wiceszefowa MS Maria Ejchart poinformowała na platformie X, że wykonujący obowiązki rektora Akademii Wymiaru Sprawiedliwości dr hab. Sławomir Cudak podjął w środę decyzję o dyscyplinarnym zwolnieniu czterech osób - w tym odwołanego z funkcji rektora dr Michała Sopińskiego.
"To skutek ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych" - przekazała.
W opublikowanym na stronie Akademii komunikacie czytamy, że - oprócz Sopińskiego - zwolnieni zostali doktorzy: Mariusz Kuryłowicz, Iwona Lewandowska-Pierzynka oraz Kamila Chmiel.
Dyscyplinarne zwolnienia skomentował na X minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. "Przez lata myśleli, że uczelnia mundurowa to ich prywatna twierdza i zaplecze polityczne. Mylili się" - ocenił.
Sopiński: składam doniesienie do prokuratury
W reakcji na komunikat o dyscyplinarnych zwolnieniach Sopiński ocenił, że "uzurpator Sławomir Cudak, nie będąc do tego umocowanym prawnie, właśnie rozpoczął proces represji wobec pracowników Akademii Wymiaru Sprawiedliwości".
"Składam doniesienie do prokuratury o popełnieniu przestępstwa przez S. Cudaka" - oświadczył.
Awantura z udziałem polityków przed siedzibą uczelni
W czwartek resort sprawiedliwości poinformował, że minister Waldemar Żurek po ponownym rozpatrzeniu sprawy 9 września utrzymał w mocy decyzję o odwołaniu doktora Michała Sopińskiego z funkcji rektora-komendanta Akademii Wymiaru Sprawiedliwości. Jak poinformowano wówczas, obowiązki te przejął prof. AWS, dr hab. Sławomir Cudak. Ministerstwo przekazało, że jest on uprawniony do kierowania Akademią oraz reprezentowania jej na zewnątrz.
Cudak nie został wpuszczony do siedziby uczelni. Przeciwko jego obecności na miejscu protestowali między innymi posłowie PiS. Prezes tej partii Jarosław Kaczyński ocenił, że sytuacja wokół AWS to "próba generalna przed próbą przejęcia Trybunału Konstytucyjnego". Na miejscu obecna była policja.
Ministerstwo Sprawiedliwości od marca 2026 roku prowadziło w sprawie Sopińskiego postępowanie administracyjne. Było ono wszczęte z urzędu przez szefa resortu. Powody odwołania miały związek z trzema kwestiami. Pierwsza to "nieprawidłowości przy doktoratach". Druga dotyczyła "demonstracyjnej aktywności politycznej" byłego już rektora. Trzecim powodem było natomiast "zagrożenie dla aplikacji kuratorskiej".
Głównym celem działalności powołanej w 2018 roku uczelni jest kształcenie funkcjonariuszy Służby Więziennej, funkcjonariuszy innych służb oraz osób cywilnych.