Nagroda na giełdzie, gale z politykami. "Państwo jako całokształt nawaliło"

[object Object]
Co państwo zrobiło w sprawie spółki GetBack?tvn24
wideo 2/16

Jak to możliwe, że do afery GetBack w ogóle doszło i to krótko po Amber Gold - aferze, która obnażyła zaniechania różnych instytucji państwowych? - Państwo jako całokształt nawaliło - ocenił jeden z poszkodowanych. Reporter "Czarno na białym" pyta, gdzie tym razem było państwo, gdy niedługo przed krachem GetBack dostawał jeszcze nagrodę na giełdzie i sponsorował gale z udziałem rządzących.

Fundusze inwestycyjne, banki, Zakład Ubezpieczeń Społecznych, ale przede wszystkim zwykli ludzie - właściciele obligacji GetBack wszędzie, gdzie mogą, szukają szansy na odzyskanie pieniędzy.

- Państwo jako całokształt nawaliło. Nie zadziałał tutaj we właściwy sposób KNF [Komisja Nadzoru Finansowego - przyp. red.], nie zadziałała firma audytorska. Służby specjalne też nie zadziałały właściwie - wymieniał w rozmowie z "Czarno na białym" mężczyzna, który stracił majątek na obligacjach GetBack.

- Mam żal przede wszystkim do organów państwa, które jak gdyby dopuszczając tę spółkę na giełdę, zaczęły ją uwiarygadniać - dodał kolejny z pokrzywdzonych.

NIK i UOKiK

- Są pewne sygnały, które mogą wskazywać na nieprawidłowości. Na pewno będziemy badać całokształt tego, co dzieje się na nadzorowanym rynku - zapewnia Ksenia Maćczak, rzeczniczka prasowa Najwyższej Izby Kontroli pytana o sprawę GetBacku.

Okazuje się, że wokół spółki było wiele instytucji, nie tylko państwowych, które mogły zauważyć lub nawet zauważyły pewne nieprawidłowości, ale nie powstrzymało to wybuchu afery i nie uchroniło ludzi przed utratą majątku. Reporter "Czarno na białym" zapytał ich o to, co zrobili w sprawie spółki GetBack.

Zacznijmy od Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który spółką zaczyna się interesować już w listopadzie 2016 roku, wszczynając pierwsze postępowanie. - Ale ono dotyczy sytuacji nie tej, o której dzisiaj rozmawiamy - tłumaczy Małgorzata Cieloch, rzeczniczka prasowa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

GetBack zarabiała na ściganiu dłużników, ale według urzędu spółka zachowywała się nieetycznie. UOKiK zauważał, że windykatorzy działający w jej imieniu informowali o kłopotach dłużnika rodzinę oraz sąsiadów.

Spółka - ustami ówczesnego prezesa - chwaliła się, że ściąga najwięcej długów na rynku. Ale urząd tego nie sprawdził. UOKIK interesowały tylko prawa konsumenta.

- Spółka nie jest w przedmiocie zainteresowania urzędu, tylko w sytuacji dłużnik-wierzyciel lub w przypadku podejrzenia stosowania nieetycznych zachowań - dodała Cieloch.

Spółka puka do drzwi Komisji Nadzoru Finansowego

GetBack ścigał dłużników, ale sam też się zadłużał. W marcu 2017 roku spółka zapukała do Komisji Nadzoru Finansowego. Potrzebowała zgody Komisji na emisję obligacji - publiczną, jawną.

- GetBack mógł wyemitować pulę obligacji, która została z mocy komisji zatwierdzona - wyjaśniał Jacek Barszczewski, rzecznik prasowy Komisji Nadzoru Finansowego. - Oferta publiczna do kwoty 300 milionów złotych - dodał, pytany o kwotę.

Oprócz tego, równocześnie, GetBack emitował obligacje prywatne, które nie podlegały kontroli, na kwotę prawie dwóch miliardów.

Ludzie, którzy zaufali spółce, uznali, że wszystko odbyło się pod kontrolą Komisji Nadzoru Finansowego. - Komisja nie sprawuje nadzoru nad emisjami prywatnymi i nie ma prawa żądać od spółki takich informacji - wyjaśniał Barszczewski.

Zadłużenie spółki błyskawicznie rosło

Tymczasem praktycznie codziennie GetBack emitował kolejne serie prywatnych emisji na kwotę pięć razy większą od emisji publicznej. Zadłużenie spółki błyskawicznie rosło.

- To, że spółka się zadłużała, nie jest samo w sobie żadnym powodem do tego, aby wzbudzało podejrzenia - stwierdził rzecznik KNF. Rzecznik Finansowy, który teraz przyjmuje skargi poszkodowanych, ma inne zdanie. Mogło dojść do złamania prawa i KNF powinna to zauważyć.

- Te 1,3 miliarda wyemitowanych obligacji w ciągu pierwszych trzech kwartałów rodzi pytanie, jaki to był tryb i czy nie dochodziło do omijania ustawy o ofercie publicznej - podkreślała Agnieszka Wachnicka z biura Rzecznika Finansowego.

Rzecznik Finansowy w listopadzie 2017 roku ostrzegał, publikując na stronach internetowych analizę "Inwestycje w obligacje nie zawsze bezpieczne". Informował też o ryzyku zamiany czy też "konwersji" oszczędności, lokat bankowych, na obligacje, choć w całym dokumencie nie padała nazwa GetBack. Sprzedaż obligacji rosła.

- Szczyt dystrybucji przypada na początek roku 2018, czyli właściwie nasz komunikat i nasza próba uświadomienia klientom z czym to się wiąże, spełzła na niczym - oceniła Wachnicka.

Internet przez cały 2017 rok zalewają prezentacje spółki, w których ówczesny prezes, obecnie aresztowany, obiecywał zyski. Agencje ratingowe dawały im wysokie noty.

Audyt spółki

Ale warto się cofnąć. Kluczowy był audyt spółki, która zapowiadała wejście na giełdę i międzynarodowy audytor z tak zwanej wielkiej czwórki - spółka Deloitte. W marcu po kontroli, a właściwie po rewizji finansowej poprzedniego roku, wystawiła spółce pozytywną opinię. W maju, kontrolując pierwszy kwartał 2017 roku, pojawiła się również dobra ocena. We wrześniu po kontroli raportu półrocznego Deloitte napisała: "nic nie zwróciło naszej uwagi".

Rzecznik prasowy KNF pytany, czy Komisja dostrzegła błędy w działaniu spółki audytującej GetBack, odparł: - Tak, my przyznawaliśmy, że jeżeli chodzi o jakość audytu w Polsce, jest tutaj pewien problem.

Spółka Deloitte odmówiła nagrania przed kamerą, zasłaniając się klauzulą poufności. Przysłała tylko krótkie oświadczenie, że w 2018 roku, kiedy już doszło do wybuchu afery, spółka "wydała raport audytora z badania" z "odmową wyrażenia opinii". Powodem miał być brak danych z 2017 roku i - jak napisała Deloitte - "dowodów" do "wyrażenia opinii audytora".

- Jest to o tyle zaskakujące, że po pierwsze, audytor badał sprawozdanie finansowe za rok 2016, na podstawie którego dochodziło do emisji publicznej obligacji, w związku z czym nie jest tak, że on wszedł do tej spółki po raz pierwszy i nie posiadał pewnych danych. Miał już pewną wiedzę historyczną co do tego, jak to wygląda. A po drugie, kilka miesięcy wcześniej był w stanie zatwierdzać takie raporty - wskazywała Agnieszka Wachnicka z biura Rzecznika Finansowego.

GetBack na giełdzie

W połowie 2017 roku GetBack wszedł na Giełdę Papierów Wartościowych. Emitował akcje, a za pomocą rynku Catalyst emitował na giełdzie obligacje.

Rzecznik Giełdy Papierów Wartościowych Paweł Lasiuk na uwagę reportera "Czarno na białym", że osoba poszkodowana może powiedzieć, że giełda uwiarygodniła spółkę GetBack, bo pozwoliła jej na debiut, odparł: - Traktujemy wszystkie spółki równo.

- Jeśli GetBack, czy też jakakolwiek inna spółka, spełni wymagania opisane w regulaminie giełdy, wymagania dotyczące debiutu na giełdzie, może wtedy zostać dopuszczona do obrotu - tłumaczył.

Giełda przerzucała kamyczek do ogródka Komisji Nadzoru Finansowego, bo to komisja sprawdzała GetBack przed debiutem. Tyle że na polskiej giełdzie w ciągu ostatnich kilku lat upadło kilka spółek, które nadmiernie, bez kontroli, zadłużały się w obligacjach.

- Kluczem, według nas, jest skupienie się na egzekwowaniu obecnych przepisów - podkreślał rzecznik Giełdy Papierów Wartościowych.

Giełda stała się przepustką do prestiżu. GetBack dostawał nagrody, a ówczesny prezes Konrad Kąkolewski chwalił się wynikami spółki. - Mamy bardzo dobry proces produkcyjny, dużo bardziej efektywny niż średnia rynkowa, co państwo widzicie z naszych wyników, wyniki są audytowane - mówił w 2017 roku.

Prezes wszędzie podpierał się audytem, rankingami i zaprzeczał wszelkim negatywnym sygnałom.

GetBack blisko polityki

W połowie 2017 roku GetBack i jego prezes zbliżyli się polityki. W prawicowej prasie zamieszczali całostronicowe reklamy, sponsorowali też projekty prawicowego Instytutu Wolności.

W grudniu 2017 roku anonimowy sygnalista zawiadomił kilka instytucji, w tym Komisję Nadzoru Finansowego, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Giełdę Papierów Wartościowych. Zawiadomienie miało zawierać informacje, ze GetBack przypomina piramidę finansową.

- To musi być sprawdzona informacja. Tylko na takiej możemy bazować, nie na opiniach czy pogłoskach rynkowych - stwierdził rzecznik Giełdy Papierów Wartościowych.

- Ono (zawiadomienie - red.) dotyczy części finansowych, których UOKiK nie ma szans, żeby z którejś strony złapać - mówiła rzeczniczka prasowa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Z kolei rzecznik prasowy Komisji Nadzoru Finansowego przyznał, że KNF weszła do spółki, "żeby zobaczyć, co tam się dzieje".

Komisja Nadzoru Finansowego zaczyna kontrole

Komisja Nadzoru Finansowego przyglądała się spółce od grudnia, kontrole zaczęła w lutym tego roku. - W lutym zaczyna się ta kontrola, ale w tym okresie w dalszym ciągu nie było podstaw, by stwierdzić, że w spółce są nieprawidłowości, że spółka przekazuje nierzetelne informacje na rynek - podkreślał Barszczewski.

Na początku roku interes jeszcze się kręcił. Reklamy - o czym informował sam prezes Kąkolewski - wypełniały głównie prawicowe media.

GetBack zainwestował w długi zwykłych obywateli ponad dwa miliardy złotych, ale wolno je ściągał. Jednocześnie spółka sama się zadłużała. Jej dług zaczął przewyższać wartość majątku.

Gale z udziałem rządzących

GetBack stał się mecenasem prawicowych gali. W lutym na 25-leciu "Gazety Polskiej" Konrad Kąkolewski siedział w otoczeniu polityków Prawa i Sprawiedliwości i osób kierujących najważniejszymi instytucjami w państwie. Tydzień później, kiedy wręczano tytuł Człowieka Wolności, GetBack był partnerem strategicznym kolejnej gali. Prezes ewidentnie chciał dotrzeć do polityków władzy. I dotarł.

Kornel Morawiecki przyznał, że w sprawie GetBack dzwonił do swojego syna, premiera. Jak mówił, syn mu powiedział, żeby "się nie interesował".

Prezes GetBack napisał do premiera listy z prośbą o pomoc. Grozi, że utrata płynności spółki skończy się "piramidą finansową PiS", przez to, że spółka "aktywnie wspierała obóz wolnościowy". Wymienił organizacje i wspierane przez spółkę media. Pojawiając się w otoczeniu polityków partii rządzącej, prezes GetBacku bez wątpienia budował zaufanie do spółki.

W lutym tego roku Giełda Papierów Wartościowych wręczyła spółce nagrodę za "optymalne wykorzystanie możliwości rynków".

Do spółki wchodzą wszystkie służby

W kwietniu 2018 do spółki weszły już wszystkie służby. GetBack informował, że szuka pieniędzy i prowadzi rozmowy z Polskim Funduszem Rozwoju oraz PKO BP. Informacja jednak mijała się z prawdą. Kłamstwo to skończyło się interwencją Komisji Nadzoru Finansowego i zawieszeniem obrotu na giełdzie. Wkrótce też prezes spółki został aresztowany.

- GetBack to jest jednostkowy przypadek, oczywiście bolesny, ale przypadek, na podstawie którego apelujemy, aby nie oceniać całego rynku kapitałowego - podkreślał rzecznik Giełdy Papierów Wartościowych.

W ministerstwie finansów trwają prace nad nowym prawem. Instytucje przyjmują skargi od poszkodowanych i znów - jak wcześniej, zanim wybuchła afera - mają problemy z przekazywaniem sobie informacji. - Ja się z tym zgadzam, że czasami ta komunikacja pomiędzy organami jest długotrwała - przyznała Agnieszka Wachnicka z biura Rzecznika Finansowego.

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zapewnił, że każda z instytucji chce pomóc na tym polu, na którym może. Ale wyników tej pomocy poszkodowani na razie nie widzą.

Autor: kb//now / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Izba Reprezentantów USA poparła ustawę w sprawie długo oczekiwanej pomocy dla Ukrainy. Przyjęcie pakietu pomocowego o wartości ponad 60 miliardów dolarów było od miesięcy blokowane przez antyukraińskie skrzydło Partii Republikańskiej.

Pomoc USA dla Ukrainy. Izba Reprezentantów zdecydowała

Pomoc USA dla Ukrainy. Izba Reprezentantów zdecydowała

Źródło:
PAP

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zareagował na przegłosowanie przez Izbę Reprezentantów pakietu pomocowego dla Ukrainy. "Jestem wdzięczny" - napisał na platformie X ukraiński przywódca. Premier Denys Szmyhal podziękował za solidarność wszystkim Amerykanom, prezydentowi Joe Bidenowi i przedstawicielom obu partii. Szef ukraińskiej dyplomacji Dmytro Kułeba stwierdził z kolei, że "to zły dzień dla Władimira Putina".

"Jestem wdzięczny". Zełenski reaguje na decyzję Izby Reprezentantów

"Jestem wdzięczny". Zełenski reaguje na decyzję Izby Reprezentantów

Źródło:
tvn24.pl, PAP

"Lepiej późno niż za późno. I mam nadzieję, że dla Ukrainy nie jest jeszcze za późno" - napisał w mediach społecznościowych premier Donald Tusk. Podziękował spikerowi Izby Reprezentantów Mike'owi Johnsonowi. Na przegłosowanie ustawy w sprawie długo oczekiwanej pomocy dla Ukrainy zareagował też sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.

"Lepiej późno niż za późno". Tusk dziękuje spikerowi Mike'owi Johnsonowi. Reaguje też Stoltenberg

"Lepiej późno niż za późno". Tusk dziękuje spikerowi Mike'owi Johnsonowi. Reaguje też Stoltenberg

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Viktor Orban kampanię przed eurowyborami promuje hasłem: żadnej migracji, żadnego gender, żadnej wojny. Jednocześnie zapowiada walkę z brukselskimi biurokratami. Jego głównym rywalem jest Peter Magyar, który jeszcze kilka miesięcy temu był mało znany.

Na Węgrzech rozpoczęła się kampania wyborcza. Viktor Orban musi się zmierzyć ze swoim rywalem

Na Węgrzech rozpoczęła się kampania wyborcza. Viktor Orban musi się zmierzyć ze swoim rywalem

Źródło:
Fakty TVN

Mieszkańcy wioski Iwanowka nieopodal Orenburga sami poszerzyli wał przeciwpowodziowy, który wytrzymał napływ wody - relacjonuje w niedzielnym reportażu rosyjska sekcja BBC. Opowiada o ludziach, którzy walczą ze skutkami powodzi i z władzą, która nie chce wypłacać wysokich odszkodowań za uszkodzone mienie.

Sami poradzili sobie z powodzią. Teraz muszą walczyć z władzą

Sami poradzili sobie z powodzią. Teraz muszą walczyć z władzą

Źródło:
BBC

Stany Zjednoczone zgodziły się wycofać ponad tysiąc swoich żołnierzy z Nigru. Stało się to po ulicznych demonstracjach i naciskach ze strony nigerskiej junty - przekazało w nocy z piątku na sobotę źródło zaznajomione ze sprawą, na które powołała się amerykańska stacja CNN.

Amerykanie ulegli naciskom, wycofują żołnierzy

Amerykanie ulegli naciskom, wycofują żołnierzy

Źródło:
PAP

W amerykańskim stanie Arizona matka chłopca, który zbierał kamienie, znalazła fragment ludzkiej szczęki. 22 lata później eksperci genealogii genetycznej potwierdzili, że to szczątki kapitana korpusu piechoty morskiej Stanów Zjednoczonych, który zginął podczas ćwiczeń wojskowych w lipcu 1951 roku - podała amerykańska telewizja CNN.

Fragment ludzkiej szczęki w kolekcji kamieni. Wiadomo, czyje to szczątki

Fragment ludzkiej szczęki w kolekcji kamieni. Wiadomo, czyje to szczątki

Źródło:
CNN

Wielka Brytania odrzuciła wstępną propozycję Komisji Europejskiej w sprawie nowej umowy ułatwiającej mobilność młodzieży po brexicie. Bruksela chciała, aby osoby w wieku 18-30 lat mogły podejmować studia i pracę na Wyspach Brytyjskich na określony czas bez konieczności ubiegania się o wizę. Zarówno rząd w Londynie, jak i opozycja oświadczyły, że nie mają w planie przywracać swobody przepływu osób z UE. Zamiast tego Wielka Brytania woli zawierać umowy z wybranymi krajami.

Swobodny przepływ młodzieży. Wielka Brytania odpowiada na propozycję Brukseli

Swobodny przepływ młodzieży. Wielka Brytania odpowiada na propozycję Brukseli

Źródło:
PAP

Pogoda w ciągu najbliższych dni będzie miała więcej z zimy niż z wiosny. Na początku tygodnia termometry w części kraju w najcieplejszym momencie dnia wskażą ledwie 3 stopnie Celsjusza powyżej zera. W prognozie widać opady deszczu, deszczu ze śniegiem, a nawet samego śniegu.

Pogoda będzie fatalna. Lepiej nie chowajcie zimowych kurtek

Pogoda będzie fatalna. Lepiej nie chowajcie zimowych kurtek

Źródło:
tvnmeteo.pl

- Długo czekaliśmy, byliśmy przygotowani i w końcu się udało - szef wywiadu wojskowego w Kijowie Kyryło Budanow w rozmowie z ukraińską sekcją BBC ujawnił kulisy zestrzelenia rosyjskiego bombowca dalekiego zasięgu Tu-22M3. Maszyna została strącona w piątek w Kraju Stawropolskim w Rosji. Według oficjalnej wersji Moskwy samolot spadł z powodu "niesprawności technicznej".

"Tygodniowa zasadzka". Nowe informacje o strąceniu rosyjskiego bombowca

"Tygodniowa zasadzka". Nowe informacje o strąceniu rosyjskiego bombowca

Źródło:
BBC, Liga, Radio Swoboda, tvn24.pl

Międzynarodowa organizacja działająca w obronie wolności mediów Reporterzy bez Granic napisała w mediach społecznościowych, że Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji wezwała organy podatkowe do wyegzekwowania od TVN kary pieniężnej, pomimo złożenia odwołania. Organizacja wyraziła "zaniepokojenie w związku z tą niebezpieczną praktyką dla finansów mediów".

Reporterzy bez Granic o decyzji KRRiT wobec TVN. "Zaniepokojenie w związku z niebezpieczną praktyką"

Reporterzy bez Granic o decyzji KRRiT wobec TVN. "Zaniepokojenie w związku z niebezpieczną praktyką"

Źródło:
tvn24.pl

35-letnia obywatelka Brazylii, która prześladowała Harry'ego Stylesa, została skazana na 14 tygodni więzienia. Ma też zakaz uczestniczenia w wydarzeniach z udziałem brytyjskiego piosenkarza. Kobieta w niecały miesiąc wysłała gwiazdorowi osiem tysięcy kartek. 

Wysłała osiem tysięcy kartek w niecały miesiąc. Stalkerka Harry'ego Stylesa skazana

Wysłała osiem tysięcy kartek w niecały miesiąc. Stalkerka Harry'ego Stylesa skazana

Źródło:
BBC

Taylor Swift właśnie wydała nowy album "The Tortured Poets Department", który na serwisach streamingowych bije rekordy popularności. Na najnowszym albumie, który składa się z 31 utworów, piosenkarka rozprawia się z byłymi partnerami i z trudnymi emocjami po rozstaniu. - Przez ostatnie 2 lata napisałam tyle "udręczonej" poezji, że chciałam się z wami nią podzielić - pisze Swift.

Taylor Swift znów zaskoczyła fanów. "To niespotykane, żeby na jeden album przygotować 31 piosenek"

Taylor Swift znów zaskoczyła fanów. "To niespotykane, żeby na jeden album przygotować 31 piosenek"

Źródło:
Fakty po Południu TVN24

Samica strusia z zoo w mieście Topeka w amerykańskim stanie Kansas wyrwała pracownikowi ogrodu klucze i połknęła je. Zwierzę nie przeżyło.

Struś połknął klucze, nie udało się go uratować

Struś połknął klucze, nie udało się go uratować

Źródło:
wibw.com, tvnmeteo.pl

Sceptycy pandemii COVID-19 i przeciwnicy wprowadzonych wtedy obostrzeń szerzą ostatnio narrację, jakoby "niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii". Wiele wpisów z taką informacją krąży po Facebooku i w serwisie X. Nie jest to jednak prawda.

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

"Niemiecki rząd przyznał, że nie było pandemii"? Manipulacja pana profesora

Źródło:
Konkret24

Sześcioro sędziów Trybunału Stanu zwróciło się do przewodniczącej Małgorzaty Manowskiej o zwołanie posiedzenia, aby uchylić obecny regulamin trybunału i uchwalić nowy. Manowska odmówiła. Twierdzi, że inicjacja takiej zmiany jest wyłączną kompetencją przewodniczącego. - Nie może być tak, że w rękach jednej osoby skupione są tak szerokie kompetencje, które powodują, że może być sparaliżowana praca trybunału - stwierdził prezes Naczelnej Rady Adwokackiej i jeden z sędziów Trybunału Stanu Przemysław Rosati.

Małgorzata Manowska odmawia sędziom. "Musi dojść do pilnej zmiany regulaminu"

Małgorzata Manowska odmawia sędziom. "Musi dojść do pilnej zmiany regulaminu"

Źródło:
PAP

Ubiegająca się o funkcję rektora Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Agnieszka Cudnoch-Jędrzejewska nie może kandydować, bo została ukarana karą dyscyplinarną - przekazał w piątek rektor uczelni prof. Zbigniew Gaciong. Jednocześnie poinformował, że sam wycofuje się z ubiegania o reelekcję. Cudnoch-Jędrzejewska stwierdziła, że może dalej ubiegać się o najważniejsze stanowisko na uczelni, bo decyzja o nałożonej na nią karze nie jest prawomocna.

Rektor ogłosił, że rywalka nie może startować, a sam się wycofuje. Zamieszanie na Uniwersytecie Medycznym

Rektor ogłosił, że rywalka nie może startować, a sam się wycofuje. Zamieszanie na Uniwersytecie Medycznym

Źródło:
PAP

Milczące anioły - tak się mówi na dzieci, które przestają mówić, chodzić, wodzić za rodzicami wzrokiem. Rodzice dziewczynek z zespołem Retta widzą, że cierpią. Wśród nich jest Gaja - na razie nie da się jej wyleczyć, ale rozwój choroby można spowolnić. Być może do czasu, gdy nauczymy się ją leczyć. Na tę terapię trzeba mnóstwa pieniędzy. Lena już ją stosuje i widać, że warto.

Choroba, która zmienia dziewczynki w milczące anioły. Rzeczywistość dzieci chorych na zespół Retta

Choroba, która zmienia dziewczynki w milczące anioły. Rzeczywistość dzieci chorych na zespół Retta

Źródło:
Fakty TVN

Na Cmentarzu Głównym w Przemyślu odbył się pogrzeb Damiana Sobola, polskiego wolontariusza, który zginął pierwszego kwietnia w Strefie Gazy po ataku rakietowym izraelskiego wojska na konwój humanitarny. - Zapłacił najwyższą cenę za to, że niósł pomoc innym. Od zawsze chciał pomagać - mówili po uroczystości jego bliscy.

"Chłopak pełen energii i miłości do drugiego człowieka stał się celem". Pogrzeb wolontariusza, który zginął w Strefie Gazy

"Chłopak pełen energii i miłości do drugiego człowieka stał się celem". Pogrzeb wolontariusza, który zginął w Strefie Gazy

Źródło:
tvn24.pl

Rozpoczęły się największe demokratyczne wybory w historii ludzkości - do urn może pójść niemal miliard ludzi. I prawie wszyscy oddadzą głos na tego samego człowieka - rządzącego już od dekady premiera Narendrę Modiego, którego poparcie przed wyborami sięgnęło niemal 80 proc. Niektórzy uważają go wręcz za boga, ale jego władza ma ciemną stronę. Stronę, która może zagrozić rozpadem całych Indii. - To będzie ogromna konfrontacja i nie wiem, jak ona się skończy - mówi ekspert ds. Indii, dr Krzysztof Iwanek.

Przez niego Indie mogą się rozpaść. Ludzie i tak go wybiorą

Przez niego Indie mogą się rozpaść. Ludzie i tak go wybiorą

Źródło:
tvn24.pl

Jeż spuchnięty do rozmiarów piłki futbolowej został znaleziony w Anglii. Zwierzę wymagało natychmiastowej opieki weterynaryjnej - niezwykłe "nadmuchanie" ciała to bowiem objaw poważnego schorzenia, które może skończyć się jego śmiercią.

Jeż spuchł do rozmiarów piłki futbolowej. "Skóra rozciągnęła się do granic możliwości"

Jeż spuchł do rozmiarów piłki futbolowej. "Skóra rozciągnęła się do granic możliwości"

Źródło:
BBC, Wild Hogs Hedgehog Rescue
Samotny jak młody mężczyzna. Aplikacje randkowe tylko pogłębiają problem

Samotny jak młody mężczyzna. Aplikacje randkowe tylko pogłębiają problem

Źródło:
tvn24.pl
Premium

W najbliższą niedzielę 21 kwietnia odbędzie się druga tura wyborów samorządowych. Choć głosować będą mieszkańcy tylko niektórych polskich miast, cisza wyborcza obowiązywać będzie w całym kraju.

Druga tura wyborów samorządowych. Gdzie obowiązuje cisza wyborcza? Jak długo trwa?

Druga tura wyborów samorządowych. Gdzie obowiązuje cisza wyborcza? Jak długo trwa?

Źródło:
PAP, tvn24.pl

W niedzielę mieszkańcy 748 gmin i miast w Polsce wybiorą wójtów, burmistrzów i prezydentów w drugiej turze wyborów samorządowych. W TVN24 i TVN24 GO będziemy śledzić przebieg głosowania w całej Polsce. O 20.30 rozpocznie się Wieczór Wyborczy, w trakcie którego podamy sondażowe wyniki i pierwsze komentarze.

Druga tura wyborów samorządowych 2024. Oglądaj Wieczór Wyborczy w TVN24 i TVN24 GO

Druga tura wyborów samorządowych 2024. Oglądaj Wieczór Wyborczy w TVN24 i TVN24 GO

Źródło:
tvn24.pl, PAP

"Showmen" to tytuł biografii Wołodymyra Zełenskiego, która była pisana w ciągu pierwszego roku rosyjskiej inwazji na Ukrainę. Jej autorem jest Simon Shuster - dziennikarz "Time" o ukraińskich i rosyjskich korzeniach, który dorastał jednak w Stanach Zjednoczonych. Shuster postacią Zełenskiego zainteresował się jeszcze zanim ten rozpoczął karierę polityczną. Gdy został prezydentem i zaczęła się inwazja, towarzyszył Zełenskiemu i w schronie w Kijowie i w czasie wyjazdów na front. Shuster przeprowadził też rozmowy z osobami z najbliższego kręgu Zełenskiego. O tym, jak Zełenski z celebryty i komika stał się mężem stanu opowiedział "Faktom o Świecie" TVN24 BiS.

Autor biografii prezydenta Ukrainy: Zełenski stał się przywódcą czasów wojny w stylu Churchilla

Autor biografii prezydenta Ukrainy: Zełenski stał się przywódcą czasów wojny w stylu Churchilla

Źródło:
Fakty o Świecie TVN24

Dziennikarze TVN i TVN24 zostali w piątek w Gdyni nagrodzeni podczas VII edycji Festiwalu Wrażliwego. Zdobyli wszystkie nagrody w kategorii Reportaż Filmowy. Nagrodę specjalną "Człowiek Wrażliwy" otrzymała dziennikarka TVN24 Ewa Ewart.

Dziennikarze TVN i TVN24 nagrodzeni podczas VII edycji Festiwalu Wrażliwego

Dziennikarze TVN i TVN24 nagrodzeni podczas VII edycji Festiwalu Wrażliwego

Źródło:
TVN24, tvn24.pl

W najnowszym "Kadrze na kino" Ewelina Witenberg opowiedziała o antywojennym thrillerze "Civil War". Młodzi twórcy będą mogli powalczyć o 100 tysięcy złotych na realizację etiudy w konkursie organizowanym między innymi przez stację TVN. Powody do radości mają fani Shakiry, która zapowiedziała międzynarodowe tournée. Céline Dion z kolei przedstawi walkę z chorobą w filmie dokumentalnym.

Co warto obejrzeć. Ewelina Witenberg podsumowuje. "Kadr na kino" w TVN24

Co warto obejrzeć. Ewelina Witenberg podsumowuje. "Kadr na kino" w TVN24

Źródło:
tvn24.pl