SOSNOWIEC

Ośmiolatka pogryziona. Policja: ojciec z córkami karmił psy

Policja weszła na posesję (zdjęcie ilustracyjne)
Ośmiolatka pogryziona przez psy w Sosnowcu. Relacja Małgorzaty Marczok
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W Sosnowcu psy pogryzły ośmiolatkę. Dziewczynka w poważnym stanie trafiła do szpitala w Katowicach, miała liczne rany. Poszkodowany został również ojciec, który próbował własnym ciałem zasłonić córkę.

Jak przekazał rzecznik KMP w Sosnowcu, do zdarzenia doszło o godzinie 19.47 w dzielnicy Dańdówka w Sosnowcu. Mundurowi ustalili, że ojciec wraz z dwiema córkami w wieku 8 i 10 lat przyszedł na teren firmy, w której pracuje, aby nakarmić przebywające tam psy. W pewnym momencie jeden z psów zaatakował 8-latkę i pogryzł ją - przekazali funkcjonariusze.

"Mężczyzna i jego dzieci od dawna znali te zwierzęta, które nigdy nie wykazywały wobec nich żadnych przejawów agresji. W trakcie tej wizyty psy jednak rzuciły się na młodszą z dziewczynek. Ojciec własnym ciałem zasłonił córkę, również odnosząc obrażenia" - poinformowała policja.

W komunikacie przekazano, że psy pomogli odgnić przypadkowi świadkowie ataku. Następnie - decyzją lekarza weterynarii - przetransportowano je na obserwację w schronisku. Według nieoficjalnych informacji psy to owczarki niemieckie.

Lekarz o stanie pogryzionej 8-latki

Pogryziona 8-latka w nocy trafiła w poważnym, ale stabilnym, stanie do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka.

- Miała liczne rany, które zostały natychmiast zaopatrzone. Obecnie przebywa na oddziale intensywnej terapii. Jest w stanie poważnym, ale stabilnym - powiedział TVN24 Wojciech Gumułka rzecznik prasowy Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.

Ojcu dziewczynki udzielono doraźnej pomocy. 10-latce nic się nie stało.

Źródło: TVN24, RMF FM, PAP
Czytaj także: