Psy zaatakowały cztery osoby. Pogryzione zostały dzieci

Krzepice
Krzepice. Psy zaatakowały cztery osoby. Pogryzione zostały dzieci
Źródło: TVN24
W Krzepicach na Śląsku psy pogryzły cztery osoby, w tym troje dzieci: dwie nastolatki i 11-latka. Do szpitala trafiła dwójka dzieci. Informację o zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt24.
Artykuł zawiera materiały przesłane na KONTAKT24

Do ataku agresywnie zachowujacych się psów doszło w niedzielę o godzinie 17.50. Policjanci otrzymali zgłoszenie o tym, że miały one zaatakować 11-latka na rynku w Krzepicach.

- Z policyjnych ustaleń wynika, że z jednej z posesji w Krzepicach wydostały się dwa psy, które najpierw przy ulicy Ogrodowej zaatakowały dwie nastolatki, a następnie w rejonie rynku w Krzepicach zaatakowały 37-letnią kobietę i 11-letniego chłopca - relacjonuje podkomisarz Kamil Raczyński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kłobucku. 

Dwójka dzieci w szpitalu

11-latek i 13-latka z uwagi na odniesione obrażenia zostali przewiezieni do szpitala.

Chłopiec trafił do szpitala z trzema dużymi ranami szarpanymi w okolicy stawu skokowego, uda i łokcia. - Przebywa na oddziale Chirurgii i Traumatologii Dziecięcej w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie. Obecnie jest poddawany antybiotykoterapii, na ten moment trudno przewidzieć, jak długo będzie trwała hospitalizacja - przekazała TVN24 Angelika Kawecka, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Najświętszej Maryi Panny w Częstochowie.

Pogryziona dziewczynka w niedzielę po opatrzeniu ran opuściła szpital.

Policja ustala okoliczności

- O zdarzeniu poinformowano Powiatowego Lekarza Weterynarii w Kłobucku, który zdecydował o zabezpieczeniu psów. Policjanci ustalili, że psy posiadały aktualne szczepienia - przekazuje Raczyński.

Jeden z psów to golden retriever, drugi jest rasy mieszanej.

- W tej chwili mam informację, że psy są spokojne, nie ma żadnych znamion, żeby psy były chore. Rozpoczęliśmy obserwację w trybie pilnym. Obserwacja standardowo trwa 15 dni, kolejne badanie mamy 2 kwietnia, następne 7 kwietnia i kończymy obserwację w niedzielę, 12 kwietnia. W zależności od wyniku obserwacji będziemy dalej prowadzić postępowanie - wyjaśnił Henryk Świerat, Powiatowy Lekarz Weterynarii w Kłobucku.

Policjanci pod nadzorem częstochowskiej prokuratury prowadzą cały czas czynności, mające na celu ustalenie okoliczności zdarzenia. Postępowanie prowadzone jest w kierunku narażenia człowieka na niebezpieczeństwo.

- Policjanci wyjaśniają okoliczności tego zdarzenia, przede wszystkim, jak te psy wydostały się z posesji i kto ponosi za to odpowiedzialność - mówi Raczyński.

Na razie właścicielka psów nie usłyszała żadnych zarzutów. Na pytanie, czy do ucieczek z udziałem tych psów dochodziło już wcześniej, Raczyński odpowiedział, że przez ostatnie trzy lata nie odnotowano takich zgłoszeń.

Pierwszą informację o zdarzeniu otrzymaliśmy na Kontakt24.

OGLĄDAJ: Jurek Owsiak w "Tak jest" w TVN24
30 1800 tj gosc-0004

Jurek Owsiak w "Tak jest" w TVN24

30 1800 tj gosc-0004
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: