Były akredytowany przy Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym płk Edmund Klich uważa, że polska komisja badająca katastrofę smoleńską nie dopełniła swoich obowiązków. Jego zdaniem wraku albo nie zbadano, albo zrobiono to zbyt pobieżnie.

Marek Poznański z Ruchu Palikota, który jako archeolog pracował w Smoleńsku nie jest zaskoczony doniesieniami "Rzeczpospolitej", że znaleziono ślady trotylu na fotelach Tu-154M. Poznański w TVN24 mówił, że miejsce katastrofy, to "miejsce poligonu, a wiele poligonów, a zwłaszcza poligonów rosyjskich, czy radzieckich jest skażonych trotylem". I pytał: - Dlaczego nie przeprowadzono tych ekspertyz wcześniej?

Komisja badająca katastrofę smoleńską powinna albo wznowić prace, albo należy powołać nową komisję - uważa ekspert prawa lotniczego prof. Marek Żylicz, były członek komisji Millera. Jego zdaniem badaniem katastrof lotniczych nie powinna zajmować się prokuratura.

Polska nastolatka, która w 2008 roku w wieku czternastu lat zaszła w ciążę w wyniku przestępstwa i której szpital w Lublinie odmówił aborcji, wygrała proces przeciw Polsce w Europejskim Trybunale Praw Człowieka. Polskie władze będą musiały wypłacić jej zadośćuczynienie w wysokości 30 tys. euro.

Samolot Tu-154M przed wylotem z Warszawy do Smoleńska był bardzo dokładnie sprawdzony. Nie zostały wykryte żadne niebezpieczne substancje - poinformował rzecznik BOR Dariusz Aleksandrowicz.

- W artykule "Rzeczpospolitej" występuje pewna nieścisłość. Nie może być bowiem takiej kompilacji środków wybuchowych, jak trotyl i nitrogliceryna, bo nie występują one razem - powiedział na antenie TVN24 płk Leszek Artemiuk, ze Stowarzyszenia Polskich Specjalistów Bombowych. Dodał, że "praktyka zamachów tego nie potwierdza".

Rzecznik rządu Paweł Graś nie wykluczył wznowienia prac komisji pod przewodnictwem Jerzego Millera po informacji prokuratury ws. doniesień "Rzeczpospolitej". Od rana trwają rozmowy w Kancelarii Premiera - poinformował Paweł Graś w TVN24. Gazeta napisała dziś o znalezieniu śladów trotylu na wraku Tu-154M. Sam Jerzy Miller nie chciał odnosić się do tych doniesień. - Nie znam żadnego dokumentu, komentarza nie będzie - powiedział dziennikarzom.

Na wraku Tu-154 znaleziono trotyl - napisała wtorkowa "Rzeczpospolita". Z informacji oficjalnych zawartych w raporcie komisji Jerzego Millera oraz przekazywanych przez Naczelną Prokuraturę Wojskową wynika, że dotąd nie stwierdzono obecności materiałów wybuchowych we wraku samolotu. Wykluczono tym samym możliwość eksplozji w samolocie podczas lotu. Po południu prokuratura zdementowała doniesienia "Rz".

- Po pierwsze, powinno się zawiesić ustalenia komisji Millera. Po drugie, powołać nowy zespół. Jestem za zespołem międzynarodowym - oświadczył Janusz Palikot w "Jeden na jeden". To jego komentarz do doniesień "Rzeczpospolitej". Według informacji gazety ekspertyzy polskich prokuratorów i biegłych ujawniły ślady trotylu na wraku Tu-154M. Palikot stwierdził też, że premier "powinien wytłumaczyć się, dlaczego nie informował opinii publicznej, jeśli od kilku tygodni wiedział o ustaleniach śledczych".

- Uważam za rzecz skandaliczną używanie in vitro do walki politycznej. Nie może być tak, by ludzie cierpiący z powodu niepłodności musieli ulegać politycznym szantażom - mówił w "Faktach po Faktach" w TVN24 minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. - Szanuję odmienność poglądów, ale nie szanuję cynizmu politycznego i zawsze będę z nim walczył - dodał polityk PO.

- Wyniki tych wyborów nie są przełomowe. Janukowyczowi nie udało się zdecydowanie wygrać, a opozycja nie przegrała, więc ciągle jest możliwość gry - mówił w "Faktach po Faktach" były wiceminister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski. Europoseł PO Paweł Zalewski dodał, że Polska, mimo skrajnych opinii w Europie, powinna utrzymywać kontakty z prezydentem Wiktorem Janukowyczem.

- Ta śmierć zwróciła moją uwagę i w jej sprawie musi zostać przeprowadzone bardzo drobiazgowe śledztwo - powiedział w programie "Tak jest" w TVN24 prof. Tomasz Nałęcz, doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego o śmierci technika pokładowego Jaka-40, który lądował w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 r. godzinę przed katastrofą Tu-154M.

- Trochę za dużo tych śmierci samobójczych. Aż trudno uwierzyć w taki przypadek. Ale nie chciałbym dzisiaj dywagować, bo to niezwykle bolesna sprawa, także dla najbliższych - tak o śmierci technika Jaka 40 mówił w programie "Tak jest" w TVN24 poseł PiS Jacek Sasin. Jego zdaniem, "wokół sprawy katastrofy smoleńskiej jest bardzo wiele dziwnych zdarzeń i zbiegów okoliczności".

PiS domaga się zwołania tajnego posiedzenia sejmowej komisji obrony ws. zakupu trzech nowych okrętów dla Marynarki Wojennej. Zdaniem posłów tej partii, wyjaśnienia wymaga decyzja zakupu akurat niemieckich jednostek, co podawała "Rzeczpospolita", podczas gdy ofertę przedstawili też inni producenci. - My po raz kolejny na bezdurno wykładając pieniądze budżetowe, zakupimy jednostki podając tlen stoczniom niemieckim - stwierdził Joachim Brudziński. MON odpowiada, że wcale nie jest przesądzone, iż okręty będą pochodziły z Niemiec.

Wojskowa prokuratura otrzymała już wyniki badań DNA ekshumowanych przed tygodniem ciał ofiar katastrofy smoleńskiej. Nie ujawnia ich, ponieważ cały czas czeka na opinię biegłych z drugiego ośrodka, któremu zlecono przeprowadzenie badań - ustalił portal tvn24.pl. Według nieoficjalnych informacji badano m.in. ciało Ryszarda Kaczorowskiego, ostatniego prezydenta RP na uchodźstwie.

Przestępstwo obrazy uczuć religijnych popełnia nie tylko ten, kto chce go dokonać, ale także ten, kto ma świadomość, że może do niego dojść - uznał Sąd Najwyższy wydając wyrok w sprawie Adama "Nergala" Darskiego, lidera deathmetalowego zespołu Behemoth. Uchwała wiąże tylko sąd, który zadał pytanie w tej sprawie - w tym przypadku sąd okręgowy w Gdańsku. To pierwsze tego typu rozstrzygnięcie SN od 1938 r.