- Tylko ci, którzy nie znają prawa, wygłaszają takie herezje - mówi premier, pytana, czy należy powtórzyć wybory samorządowe. - Dzisiaj potrzebny jest spokój, żeby wyciągnąć wnioski - podkreśliła premier, która była gościem Radia Zet.

- Nie mam wątpliwości, że wynik tych wyborów jest zafałszowany - mówi Andrzej Duda z PiS. - Jeśli jakaś partia dostaje zwykle kilka, kilkanaście procent głosów, a nagle ma ich czterdzieści, to coś jest nie tak - komentuje wynik PSL kandydat PiS na prezydenta w "Jeden na jeden" w TVN24.

Sędziowie powinni złożyć dymisję po zakończeniu wyborów, ale głosowania nie powinno się powtarzać - twierdzi Marek Siwiec z Twojego Ruchu. Częściowo zgadza się z nim Adam Bielan z Polski Razem: dymisja owszem, ale wybory trzeba jego zdaniem organizować na nowo. - Uważam, że wynik głosowania jest zafałszowany - podkreśla. Politycy byli gośćmi "Kropki nad i".

- Błędem było na początku lat 90. oddanie systemu wyborczego w ręce wymiaru sprawiedliwości - stwierdził w "Faktach po Faktach" Jan Rokita. Określił Państwową Komisję Wyborczą mianem "synekury dla emerytowanych, zasłużonych sędziów". Jednocześnie podkreślił, że "wyborów nie należy oddawać politykom". - Uważam, że systemem wyborczym powinien zarządzać jednoosobowo (…) krajowy komisarz - wyjaśnił.

- Jeżeli Państwowa Komisja Wyborcza wiedziała, że ma za mało pieniędzy, powinna o tym wcześniej alarmować - uważa eurodeputowana Julia Pitera (PO), która odpierała zarzuty mówiące o tym, że Sejm wiedział o kłopotach z systemem informatycznym PKW jeszcze przed wyborami samorządowymi. Zdaniem Joanny Senyszyn (SLD) i Arkadiusza Mularczyka (SP), wybory powinny zostać powtórzone.

- PKW właśnie boleśnie przekonała się, do czego zdolne są setki internautów i otrzymała od społeczeństwa w prezencie najbardziej dokładne, masowe i darmowe testy bezpieczeństwa - powiedział Piotr Konieczny, szef portalu niebezpiecznik.pl w wywiadzie dla serwisu wyborcza.pl. Jego zdaniem mimo problemów z systemem informatycznym "nie ma możliwości fałszowania wyników", jeśli członkowie poszczególnych komisji wyborczych "rzetelnie wykonują swoją pracę".

Warszawska Wspólnota Samorządowa zamierza złożyć w piątek do sądu protest wyborczy. Jeden z kandydatów WWS na Pradze Południe zniknął z dzielnicowych protokołów, choć zbierał głosy w obwodach. Inna kandydatka zgromadziła rzekomo łącznie 15 głosów w całym okręgu, a tymczasem tylko w jednym z obwodów było 30 "krzyżyków" przy jej nazwisku. - Przyznaję, że w protokołach pojawiły się błędy. I dlatego nie podaliśmy jeszcze oficjalnych wyników - tłumaczy Anna Lubaczewska, dyrektor warszawskiej delegatury PKW.

Samochód jechał 20 km/h za szybko, dlatego fotoradar zrobił mu zdjęcie. Potem okazało się, że uwiecznione w ten sposób auto zostało skradzione wcześniej w Piotrkowie Trybunalskim (woj. łódzkie). Policja prosi o kontakt wszystkie osoby, które rozpoznają uwiecznioną na zdjęciu osobę. - Na pewno powiązana jest ze zniknięciem pojazdu - mówi policja.

Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak ocenił, że nie tylko szef Krajowego Biura Wyborczego, ale wszyscy sędziowie z PKW powinni podać się do dymisji. Stwierdził też, że prezydent podejmuje "nieadekwatne" działania w związku z problemami dotyczącymi wyborów samorządowych.