Zapowiedzi były górnolotne. Po dwóch latach jesteśmy niemal w tym samym miejscu. Mowa o związkach partnerskich, a raczej "statusie osoby najbliżej", bo nawet w sprawie nazwy tego projektu koalicja rządząca nie była w stanie się dogadać. - Liczyliśmy na więcej i również jako Koalicja Obywatelska mówiliśmy o dalej idących rozwiązaniach - skomentował Adrian Witczak w programie "Tak jest" w TVN24. Jak stwierdził, "dogadały się skrajne opcje - Lewica z PSL - i jest wypracowany konsensus, który jest początkiem pewnych zmian". Gdy poseł KO powiedział, że "dzisiaj wiemy, jaki jest układ sił w polskim parlamencie", Rafał Wojna zwrócił uwagę, że "wiecie o tym od dwóch lat". Pytana o projekt ustawy o związkach partnerskich od partii Razem, Marta Stożek odpowiedziała, że "głównie dlatego, że początek prac nad tym projektem rozpoczął się wtedy, kiedy byliśmy w klubie Lewicy, więc z Lewicą te projekty zostały". Jak widać, nie poszło to ku dobremu - dodała. Według niej "to jest czas na to, żebyśmy złożyli swój projekt i będzie to projekt o równości małżeńskiej". - Ja do tej pory słyszałam ze strony rządu, że wszystko jest w trakcie, że zaraz będzie i tak dalej - wspomniała. Posłowie rozmawiali też na temat incydentu przed siedzibą biura PO w pobliżu Sejmu, składki zdrowotnej, a także o sprowadzenie inflacji do celu inflacyjnego.