Minister energii zapewnia, że Polska ma zabezpieczone zapasy surowców, a sytuacja na Bliskim Wschodzie nie zagraża bezpieczeństu energetycznemu naszego kraju. - Na dzisiaj te zapewnienia są w mocy - ocenił gen. Jan Rajchel, prezes Krajowej Agencji Rezerw Strategicznych i ekspert Stratpoints. Podkreślił jednak, że to wszystko zależy, jak konflikt będzie się rozwijał. Tłumaczył, że trzeba rozróżnić rezerwy i zapasy paliw. Te drugie są regulowane ustawowo i mamy odpowiedni zapas na 90 dni. Pytany, co by musiało się stać, by zapasy zostały uruchomione, powiedział, że to po pierwsze zależy od decyzji ministra. - Musiałaby się wydarzyć jakaś wyjątkowa sytuacja, która zaburzyłaby proces dostaw paliw do naszego państwa. Nie znam takich powodów, żeby tak się stało - ocenił generał.