Meta i YouTube są odpowiedzialne za szkody dla zdrowia psychicznego 20-latki, która oskarżyła je o przyczynienie się do uzależnienia, kiedy była dzieckiem - uznała ława przysięgłych w sądzie w Los Angeles. Firmy zapłacą jej w sumie 3 miliony dolarów odszkodowania. - To doskonała okazja, żebyśmy jasno zdali sobie sprawę z tego, jak niebezpieczne mogą być media społecznościowe i jak bezwolni są młodzi ludzie w starciu z tak potężnymi algorytmami - komentowała Anna Kędzierska (psycholożka) w drugiej części programu "Tak jest" w TVN24. Dodała, że "młody człowiek buduje poczucie własnej wartości, odbijając swój wizerunek od innych ludzi, których spotyka w mediach społecznościowych". - Tak naprawdę młodzież ciągle przegląda się w krzywym zwierciadle. Trudno im zaakceptować samych siebie takimi, jacy są. Osoby, które widzą w mediach społecznościowych, są odrealnione - zaznaczyła Kędzierska. Doktor Maciej Dębski (założyciel i prezes Fundacji Dbam o Mój Zasięg, socjolog, UG) stwierdził, że rzeczony wyrok to "pierwszy poważny pstryczek w nos wielkich koncernów technologicznych". - Od lat mówi, że ani Meta, ani Google nie biorą żadnej odpowiedzialności za to, co dzieci i młodzież widzą w internecie, a widzą dużo, bo oprócz tych pozytywnych rzeczy widzą mnóstwo przemocy, pornografii, kwestii związanych z samookaleczeniem i samobójstwem - powiedział Dębski.