A na początek wycieczka, która może wszystko zmienić, bo wyborów wcale nie wygrywa się w Końskich - uznał dotor Nawrocki - wybory wygrywa się w Waszyngtonie. Pojechał i spotkał się z Donaldem Trumpem nawet nie na trzy minuty w holu, tylko poważnie w Białym Domu. Następnie w "Rankingu Mazura" o tym, że jakiś czas temu na parkingu przed łódzkim marketem pan zaparkował swój samochód. Potem wyjechał, auto zostawił. W tym czasie działkę ze sklepem i parkingiem kupił deweloper. Zburzył sklep, zaczęła się budowa osiedla. Teren wyrównano, ale nie cały, bo przecież został ten samochód, a z właścicielem kontaktu brak. Koparki poszły w ruch, a między nimi stało sobie to auto. Policja i straż miejska były bezsilne, no i tak to trwało, aż zdarzył się cud... medialny. Oprócz tego o kończącej się w Krakowie budoowie parku, w którym alejki nie są wylane z asfaltu, nie są też wyłożone modnym żwirkiem, ani wysypane piaskiem. Zbudowano je z metalu. Stalowa wola budowniczych trochędziwi mieszkańców, nieśmiało odwiedzających tę inwestycję, ale urzędnicy przekonują, że to ma sens.