Ryszard Kalisz o prezesie Zondacrypto: zorientował się, że już nie będzie miał ochrony
Prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował o "istotnym przełomie" w śledztwie dotyczącym Zondacrypto. Z komunikatu prokuratury wynika, że śledczy badają między innymi informacje o finansowaniu prawicowych fundacji i wydarzeń przez giełdę kryptowalut.
Mecenas Ryszard Kalisz był pytany w "Kropce nad i" w TVN24, dlaczego szef Zondacrypto Przemysław Kral mógł pójść na współpracę z prokuraturą. - Moim zdaniem ludzie z wnętrza prokuratury zostali pozbawieni wpływu na sprawy jego dotyczące, czyli zarówno związane z zaginięciem Sylwestra Suszka, poprzedniego szefa tej giełdy, jak i na sprawy Zondacrypto. Wtedy on (Kral) się zorientował, że już nie będzie miał takiej ochrony efektywnej - ocenił.
Giertych obrońcą Krala. Kalisz: nie widzę konfliktu interesów
W ocenie Kalisza prezes Zondacrypto "doszedł do wniosku, że dużo lepiej będzie z tą prokuraturą współpracować". - Postanowił zgłosić się do takich adwokatów, którzy w ramach dzisiejszej formuły w Polsce mają, że tak powiem, duże możliwości funkcjonowania w tej prokuraturze dzisiejszej - dodał. We wtorek Roman Giertych poinformował, że on i mecenas Jacek Dubois są pełnomocnikami Krala.
Monika Olejnik pytała gościa TVN24 o "konflikt interesów" w kwestii reprezentowania Krala przez Giertycha, który jest jednocześnie posłem KO. - Nie ma żadnego zakazu, żeby adwokat był posłem niezawodowym i normalnie wykonywał swój zawód - odpowiedział Kalisz. Dodał, że według jego wiedzy robią to również politycy PiS-u, Rozwoju Plus czy Polski 2050.
Jak przyznał, sam będąc w polityce przez 20 lat, nie wykonywał zawodu adwokata. - Przy obronie w sprawie karnej ja tu żadnego konfliktu interesów nie widzę - podkreślił.
Kalisz o Ziobrze: jest tchórzem
Był pytany też o wywiad Zbigniewa Ziobry dla prawicowego portalu Niezależna. Były minister sprawiedliwości przekonywał, że możliwość finansowania Fundacji Instytut Polski Suwerennej przez Zondacrypto przedstawił mu były agent CBA Artur Chodziński. Informowaliśmy wcześniej, że funkcjonariusz współpracował z Kralem.
"Chodziński powiedział mi, że Przemysław Kral bardzo wysoko ocenia moją działalność jako Prokuratora Generalnego, zwłaszcza rozbicie mafii VAT-owskich i walkę ze zorganizowaną przestępczością. Według jego relacji bardzo krytycznie oceniał obecną władzę (…) Padały nawet słowa, że uważa Tuska za przestępcę. Z powodów ideowych i własnych przekonań miał więc chcieć wesprzeć działalność mojego środowiska" - czytamy w udzielonym przez Ziobrę wywiadzie.
- Ziobro wielokrotnie mijał się z prawdą. Tutaj tak samo. Najprawdopodobniej konfabuluje. On chce uzyskać swoją pozycję polityczną, pomimo że jest w Stanach Zjednoczonych (…) Natomiast wydaje się, że czas Ziobry się skończył. On się tyle razy skompromitował - skomentował Kalisz.
Ziobro twierdził w wywiadzie dla prawicowego serwisu, że nie wiedział o procedowaniu w Sejmie ustawy o rynku kryptowalut w czasie, gdy na rynku wciąż działała Zondacrypto. Później projekt trzy razy wetował prezydent Karol Nawrocki. - Ziobro moim zdaniem jest tchórzem. Ja wielokrotnie przez te lata, co go znam (…) przekonywałem się, że on ciągle uciekał od tego, żeby ponosić jakąkolwiek odpowiedzialność. On bał się konfrontacji. Ja przypomnę tylko, że on nigdy nie jeździł jako minister sprawiedliwości do Unii Europejskiej, bo wiedział, że tam się spotka z krytyką, a on nie miał argumentów po swojej stronie - ocenił mecenas w TVN24.
Zdaniem Kalisza sprawa będzie miała "ogromny wpływ na prawicę".