"Tajemnica postępowania". Seria pytań do obrońcy Przemysława Krala

Dubois
Dubois o obronie Krala. "Zawód adwokata to jest przybywanie z pomocą"
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Nie mieliśmy zawahania, bo dla adwokata odmówienie jakiejkolwiek obrony to jest tchórzostwo - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 mecenas Jacek Dubois, komentując objęcie przez niego funkcji obrońcy Przemysława Krala. Był pytany między innymi, czy prezes Zondacrypto chce uzyskać status świadka koronnego. Przy wielu pytaniach Dubois zasłaniał się tajemnicą postępowania i tajemnicą adwokacką.

Jacek Dubois był pytany w "Faktach po Faktach", czy on i Roman Giertych wahali się objąć funkcję obrońców prezesa Zondacrypto Przemysława Krala. - Nie mieliśmy zawahania, bo dla adwokata odmówienie obrony jakiejkolwiek to jest tchórzostwo. Zawód adwokata to jest przybywanie z pomocą, jeżeli osoba, która tej pomocy potrzebuje, musi ją dostać - odpowiedział.

- Konstytucja zapewnia prawo do obrony, więc jeżeli adwokat się waha, to musi sobie zadać pytanie, czy powinien być adwokatem - ocenił Dubois.

Mecenas był pytany o początek sprawy, między innymi o to, czy to Kral skontaktował się najpierw z nim, czy z Giertychem. Wtedy Dubois wskazał na "dwie kwestie". - Tajemnica adwokacka: adwokat nie mówi o relacji z klientem. Druga kwestia: tajemnica postępowania. Pan minister [sprawiedliwości Waldemar - red.] Żurek dzisiaj w czasie konferencji prasowej prosił, żeby maksimum informacji związanych z tą sprawą utrzymać w tajemnicy dla dobra postępowania, dla bezpieczeństwa osób w nim uczestniczących i dla sukcesu prokuratury - przekazał.

Dodał też, że w związku z tym "te pytania może będą miały odpowiedź za kilka lat czy miesięcy".

Seria pytań do Dubois. "Tajemnica adwokacka"

Dubois był następnie pytany, czy brał udział w spotkaniach z Przemysławem Kralem i naczelnikiem śląskiego wydziału Prokuratury Krajowej Markiem Wełną. - Mogę powiedzieć, że adwokat, jeżeli swoje obowiązki wykonuje, to one polegają na rozmowie i kontakcie z klientem, i to jest rzecz oczywista - przekazał.

Czy Kral chciałby uzyskać status świadka koronnego? - Tajemnica adwokacka, tajemnica postępowania - odpowiedział Dubois.

Mecenas pytany, czy można uzyskać status świadka koronnego, jeżeli miałoby się zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, przyznał, że "ustawa taką sytuację wyklucza". A czy Kral wskazuje jakieś osoby, które stałyby ponad nim w strukturze afery związanej z Zondacrypto? - Pan zadał pytanie z sugestią, że "wskazuję jakieś osoby", natomiast tajemnica postępowania nie pozwala mi odpowiedzieć na żadne pytanie dotyczące postępowania - odpowiedział Dubois.

Dubois był też pytany, czy miał okazję poznać Mariana W., pseudonim "Maniek". Został on wskazany przez prokuraturę jako szef międzynarodowej mafii paliwowej i jest jednocześnie podejrzanym w sprawie zaginięcia Sylwestra Suszka, założyciela i byłego wieloletniego szefa innej giełdy kryptowalut BitBay - poprzedniczki Zondacrypto.

- Przez 40 lat zawodowego życia poznałem dużo ludzi, ale tej osoby nie kojarzę, aczkolwiek w jakimś procesie mogły nasze drogi się przewinąć, ale raczej nie - odpowiedział Dubois.

A czy w rozmowach z Kralem pojawiał się temat zniknięcia Suszka? - Tajemnica postępowania. Prokuratura jako gospodarz postępowania jest najlepszym adresem - odparł.

Dubois o "olbrzymim sukcesie ministra Żurka"

Dubois był też pytany o kwietniowe oświadczenie Krala. Ujawnił on wówczas adres portfela z 4500 bitcoinami, by odeprzeć zarzuty o przywłaszczenie środków. Przyznał jednak, że dostęp do niego ma zaginiony Sebastian Suszek, co oznacza, że około 330 milionów dolarów pozostaje zamrożone.

- Sugeruję kontakt z prokuratorem, który jest upoważniony do wskazywania wiadomości ze śledztwa. Natomiast, żeby troszkę powiało optymizmem, dzisiaj czytałem wpis pana mecenasa Giertycha, który wspominał o bardzo optymistycznej rzeczy, że prawdopodobnie zabezpieczone mienie pozwoli odzyskać tym pokrzywdzonym, którzy się zgłosili, środki, które ulokowali - przekazał Dubois.

Dodał, że według niego "pod tym względem ta sprawa może być wyjątkowa i może być olbrzymim sukcesem ministra Żurka z uwagi na to, że chyba jest to taka pierwsza sytuacja, kiedy osoby pokrzywdzone mogą liczyć na realny zwrot".

Dubois był też pytany między innymi, czy prokuratura zaproponowała ochronę Kralowi. - Mogę powiedzieć w oparciu o doświadczenie życiowe, że zawsze w sytuacji, kiedy ktoś, kto (...) styka się ze światem przestępczym i zaczyna współpracować z prokuraturą, musi liczyć się z zemstą osób, które w tych działaniach uczestniczyły. W związku z tym jest rzeczą podstawową, że takie sprawy muszą się odbywać w pełnej tajności i taka osoba musi być chroniona - mówił.

Ocenił też, że przecieki, które miały miejsce w prokuraturze, "są największym skandalem chyba tej instytucji i jest to coś, co trudno określić w słowach".

Źródło: TVN24
Czytaj także: