Z Kancelarii Prezydenta płynie przekaz, który ma sugerować, że prezydent jest sam sobie sterem i okrętem - mówiła profesor Ewa Łętowska (sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku, była Rzeczniczka Praw Obywatelskich) w programie "Fakty po Faktach" w TVN24. Gościni Piotra Marciniaka wyjaśniła, że prezydent nie może odmawiać nominacji sędziowskich, oficerskich czy profesorskich ze względów politycznych. - To nie jest tak, że on ma po prostu wziąć i podpisać nominację, jak mówią niektórzy. Prezydent może mieć wątpliwości, ale wtedy powinien zwrócić się o poradę do "uczonych w piśmie" - zaznaczyła profesor Łętowska. Dodała też, że prawo jest umową społeczną, prezydent nie może jej łamać. - W tym momencie jesteśmy pod ścianą, to jest miara naszego kryzysu. Prezydent mówi "nie, bo nie" w sytuacji, kiedy powinien powiedzieć "tak" albo szukać porozumienia - stwierdziła profesor Łętowska. W dalszej części programu o napięciach po nieudanych wyborach w Polsce 2050 rozmawiali Andrzej Halicki (KO) i Michał Gramatyka (Polska 2050).