Andrzej Poczobut, dziennikarz i działacz Związku Polaków na Białorusi, został skazany w politycznym procesie na osiem lat więzienia o zaostrzonym rygorze 8 lutego 2023 roku. Poczobut najpierw był wielokrotnie zatrzymywany za pisane przez siebie artykuły, krytyczne wobec Alaksandra Łukaszenki, wreszcie zamknięto go pod absurdalnym zarzutem nawoływania do nienawiści i sławienia faszyzmu. Zarzuty, jakie usłyszał, są jak z czasów radzieckiego totalitaryzmu. I więzienia, jak z radzieckiego totalitaryzmu. O więzieniach, w których siedzi Poczobut, reporterce "Czarno na białym" Magdalenie Raczkowskiej-Kazek opowiada Irena Biernacka, polsko-białoruska opozycjonistka, która także w nich siedziała i tam, jako ostatnia, widziała Andrzeja Poczobuta.<br/> <br/>W TVN24 GO dostępne są rozmowy <a href="https://tvn24.pl/go/programy,7/czarno-na-bialym-odcinki,11367/odcinek-1724,S00E1724,623206" target="_blank" rel="noopener">z Ireną Biernacką</a>, prezes oddziału Związku Polaków na Białorusi w Lidzie, która musiała opuścić Białoruś, oraz z <a href="https://tvn24.pl/go/programy,7/czarno-na-bialym-odcinki,11367/odcinek-1726,S00E1726,623216" target="_blank" rel="noopener">Konstantym Gebertem</a>, który napisał do Poczobuta list z wyrazami wsparcia i podziwu.