Założyli kominiarki, wbiegli na trybuny. Zatrzymano dwie osoby

Zatrzymano dwie osoby
Zatrzymania po awanturze na meczu piłkarskim w Skorszycach
Źródło: KPP Nysa
Podczas meczu piłkarskiego na Dolnym Śląsku grupa osób w kominiarkach wbiegła na trybuny i zaczęła ścigać jednego z mężczyzn. Napastnicy powalili na ziemię 51-latka, który stanął w jego obronie. Policjanci zatrzymali dwie osoby.

Zatrzymania to pokłosie awantury, która wybuchła 14 marca w Skorszycach (Dolny Śląsk) podczas meczu piłkarskiego w klasy B.

- Z relacji świadków wynikało, że w trakcie spotkania grupa osób ubranych w kominiarki wbiegła w kierunku trybun, ścigając jedną osobę. Uciekający mężczyzna próbował schronić się w rejonie ławki rezerwowych, jednak zamaskowani napastnicy kontynuowali atak - poinformowała mł. asp. Janina Kędzierska, rzeczniczka nyskiej policji.

W obronie atakowanego mężczyzny stanęła tylko jedna osoba. Napastnicy powalili 51-latka na ziemię i kopali. Poszkodowany doznał obrażeń ręki, a sprawcy uciekli.

Zatrzymano dwie osoby
Zatrzymano dwie osoby
Źródło: KPP Nysa

Dwóch młodych mężczyzn z zarzutami

Policjanci ustalili tożsamość dwóch podejrzanych. Prokurator przedstawił im zarzuty. - 21-latek odpowie za udział w pobiciu oraz naruszenie nietykalności cielesnej, a także za posiadanie środków odurzających. 25-latek usłyszał zarzut udziału w pobiciu. Oba czyny zakwalifikowano jako występki o charakterze chuligańskim - przekazała mł. asp. Kędzierska.

Prokurator zastosował wobec podejrzanych poręczenia majątkowe, dozór policyjny, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych oraz zakaz stadionowy.

Policjanci przypominają, że stadiony są miejscami rywalizacji sportowej, a nie areną dla agresywnych zachowań. - Każde tego typu zachowanie będzie konsekwentnie ścigane, a sprawcy pociągani do odpowiedzialności karnej - przypomniała rzeczniczka policji w Nysie.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Aleksandra Arendt-Czekała /tok

Czytaj także: