W 2020 roku ruszyły roboty budowlane przy rozbudowie centrum kultury w Piszu, które miały zakończyć się w listopadzie 2022 roku. Pojawiły się jednak problemy z wykonawcą i dotrzymaniem terminów. Efekt był taki, że w czerwcu 2022 roku miasto rozwiązało umowę z firmą. Konieczne było przeprowadzenie kolejnego przetargu. Wybrano wykonawcę, ale współpraca znów nie trwała długo. W czerwcu 2024 roku firma opuściła plac budowy.
- W przypadku drugiego wykonawcy nie udało się osiągnąć porozumienia w zakresie tak zwanych protokołów konieczności, obejmujących dodatkowe roboty i kwestie rozliczeniowe związane z realizacją inwestycji. Rozbieżności stanowisk uniemożliwiła dalszą współpracę na warunkach akceptowalnych dla stron - mówi w rozmowie z tvn24.pl burmistrz Pisza Dariusz Kiński.
Liczne nieprawidłowości
Mimo zejścia wykonawcy z placu budowy magistrat utrzymywał, że inwestycja zostanie dokończona. W lipcu 2025 roku Najwyższa Izba Kontroli opublikowała raport z kontroli. Pojawiło się wiele nieprawidłowości. Kontrolerzy zwrócili uwagę między innymi na nierzetelne zlecenie i odbiór dokumentacji projektowej, wybór na wykonawcę nadzoru inwestorskiego osoby bez uprawnień i brak kontroli nad wykonawcami, skutkujący opóźnieniami i zerwaniem umowy przez obie firmy. Ponadto ustalono, że na inwestycję wydano ponad 22 miliony złotych, czyli o blisko 11 milionów złotych więcej niż planowano.
- Wnioski pokontrolne są cennym materiałem pozwalającym na ocenę przebiegu inwestycji oraz wyciągnięcie wniosków na przyszłość. Jednocześnie należy podkreślić, że inwestycja była realizowana w wyjątkowo trudnych warunkach, związanych m.in. ze zmianami wykonawców, sporami dotyczącymi zakresu robót oraz koniecznością prowadzenia postępowań wyjaśniających i sądowych - dodaje Dariusz Kiński.
Sprawą zainteresowała się prokuratura. W toku śledztwa zabezpieczono obszerną dokumentację i prowadzone są przesłuchania świadków. Jak dotąd nikomu nie przedstawiono zarzutów. Postępowanie toczy się w kierunku ewentualnego niedopełnienia obowiązków i niegospodarności. Co dalej?
- Po zakończeniu koniecznych oględzin planowane jest przygotowanie i ogłoszenie kolejnych postępowań przetargowych obejmujących w szczególności wykonanie dachu, elewacji oraz stropu nad dużą salą widowiskowo-kinową - zapewnia Dariusz Kiński.
Burmistrz Pisza chce dokończyć inwestycję
Na tym jednak nie koniec problemów. Miasto musiało zwrócić prawie 11 milionów unijnej dotacji, która była przeznaczona na ten cel. W połowie kwietnia do magistratu wpłynęło pismo w sprawie rozwiązania umowy z urzędem marszałkowskim.
- Skutkowało to zwrotem głównej należności w wysokości siedmiu i pół miliona złotych oraz naliczeniem odsetek w kwocie 3,3 miliona złotych. Tym samym kwestie finansowe związane z rozliczeniem dofinansowania zostały uregulowane - mówi burmistrz Pisza.
Dariusz Kiński podkreśla, że miasto jest zdeterminowane, by rozbudowa domu kultury została dokończona.
- Po zakończeniu prac biegłego oraz przeprowadzeniu niezbędnych procedur przetargowych możliwe będzie określenie szczegółowego harmonogramu dalszych robót i terminu zakończenia inwestycji. Na obecnym etapie podanie wiążącej daty zakończenia i kosztów byłoby przedwczesne - przyznaje Kiński.
Piski Dom Kultury ma być nowoczesnym, wielofunkcyjnym centrum kultury. W obiekcie znajdą się między innymi duża sala widowiskowo-kinowa z zapleczem technicznym, sale muzyczne, taneczne i warsztatowe, sale spotkań, przestrzenie wystawiennicze, pomieszczenia dla organizacji i grup działających przy domu kultury, nowoczesne zaplecze techniczne, sanitarne i komunikacyjne, w tym windy dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami.