Siedział w samochodzie, obok na lince biegł koń. Nagranie

Koń na rondzie
Koń na rondzie
Źródło wideo: Kontakt24 / Ania
Źródło zdj. gł.: Kontakt24/Ania
Policjanci z Mrągowa (województwo warmińsko-mazurskie) zatrzymali mężczyznę, który, jadąc samochodem, trzymał na lince uwiązanego konia. Zostanie przesłuchany, gdy wytrzeźwieje.
Artykuł zawiera materiały przesłane na KONTAKT24

Informacje i nagranie otrzymaliśmy na Kontakt24.

Pani Anna, autorka filmu wyjaśniła, że do zdarzenia doszło w niedzielę po godzinie 15 na rondzie po zjeździe z trasy S16. - Jechaliśmy trasą ekspresową z Olsztyna do Ełku, kiedy zobaczyłam, że na rondzie, obok samochodu biegnie koń - wyjaśniła. - Widzieliśmy go dosłownie przez moment, może 10 sekund zanim zaczęłam nagrywać. Później koń pobiegł za autem w kierunku zjazdu na Mrągowo. My pojechaliśmy w swoją stronę, więc nie wiem nawet, jak długo biegł. To, co widziałam na pewno, to, że przez okno od strony pasażera, ktoś trzymał linkę prowadzącą tego konia - relacjonowała. 

Czytaj też: Skandaliczne sceny na targach koni. Znęcał się nad zwierzętami, koń nie wytrzymał i kopnął

Koń na rondzie
Koń na rondzie
Źródło zdjęcia: Kontakt24/Ania

Dodała, że nigdy wcześniej nie widziała niczego podobnego. - Byłam w szoku, po chwili przyszła kolejna myśl, że było to po prostu skrajnie niebezpieczne. Oboje z mężem byliśmy tak zdziwieni, że w tamtej chwili nawet nie pomyśleliśmy, aby zadzwonić po policję - powiedziała. 

Ciągnął konia na lince, został zatrzymany

Skontaktowaliśmy się w tej sprawie z Komendą Powiatową Policji w Mrągowie. Aspirant Rafał Syczew potwierdził, że doszło do takiego zdarzenia.

- Zgłoszenie wpłynęło w niedzielę po godzinie 15. Dotyczyło tego, że na drodze krajowej numer 59, po wyjeździe z Mrągowa, mężczyzna, który siedział jako pasażer w pojeździe, trzymał na lince uwiązanego konia przemieszczającego się obok pojazdu - poinformował policjant.

Mężczyzna został zatrzymany. Był pijany.

- Policjanci czekają aż wytrzeźwieje, wówczas będą z nim przeprowadzone czynności. Dalsze decyzje w sprawie zostaną podjęte po konsultacji lekarza weterynarii i ocenie stanu zdrowia konia - dodał aspirant Rafał Syczew.

Kierowca był trzeźwy. Policjanci nie wyciągnęli wobec niego żadnych konsekwencji.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: