Artur Partyka: - Do Atlanty leciałem jako jeden z faworytów, powiedzmy, że jeden z trzech, bo w doskonałej dyspozycji był Charles [Austin - red.], a Steve Smith należał do zawodników nieobliczalnych, co w tamtym konkursie zresztą udowodnił. Potwierdzam, interesowało mnie złoto, o niczym innym nie myślałem.
Charles Austin: - Moim celem było pobicie rekordu świata. Po raz pierwszy od sezonu 1990 nie narzekałem na zdrowie, wreszcie nie dokuczało mi kolano. Forma i dyspozycja fizyczna były na najwyższym poziomie, ten rekord jak najbardziej był zatem w zasięgu.
Pozostało 89% artykułu
Z tego artykułu dowiesz się:
Jak wyglądały przygotowania Artura Partyki do olimpijskiego finału w Atlancie.
Jak przebiegała rywalizacja o medale w konkursie skoku wzwyż na igrzyskach w 1996 roku.
Jakie strategie i decyzje podejmowali czołowi zawodnicy podczas walki o złoto.
Jak uczestnicy finału wspominają swoje występy po latach.