Polska należy do liderów przewozów lotniczych. W Europie szybciej rosną przewozy tylko na Białorusi i na Bałkanach, ale tam punkt wyjścia był znacznie niższy.
Nic nie wskazuje na to, by w następnych pięciu latach jakiekolwiek polskie lotnisko odebrało prymat warszawskiemu Okęciu. Ten rozwój Okęcie będzie zawdzięczało przede wszystkim wzrostowi przewozów przez tanie linie lotnicze, który do 2010 r. ma wynieść średnio 15 proc. O ile w 2006 r. z tego lotniska rozpoczynało się rocznie 145 tys. rejsów, o tyle w 2010 r. ma to być o 45 tys. więcej.
Źródło: "Rzeczpospolita"