Łyżwiński jeszcze w trakcie trwania kadencji został pozbawiony immunitetu parlamentarnego i po otrzymaniu zarzutów związanych z tzw. seksaferą trafił do łódzkiego aresztu. Kancelaria Sejmu uważa, że poseł lub senator pozbawiony wolności nie wykonuje mandatu i na odprawę liczyć nie może.