Opolska prokuratura okręgowa oskarżyła o przyjmowanie łapówek byłych prominentnych polityków SLD. Aleksandrze Jakubowskiej grozi za to 12, a Jerzemu Sztelidze 8 lat więzienia. W całej sprawie zarzuty usłyszą 23 osoby.
Prokurator Lidia Sieradzka
Aleksandra Jakubowska - według prokuratury - miała przyjąć ponad 500 tys. zł korzyści majątkowych. Zarzuty dotyczą okresu od 2002 do 2004 r., gdy była ona posłanką na Sejm. Miała wówczas - wykorzystując swój mandat poselski - wskazać brokera, który miał ubezpieczać Elektrownię Opole. Broker w zamian za to podzielił się prowizją z osobami wskazanymi przez byłą posłankę, w tym również z nią samą. Grozi jej za to do 12 lat więzienia.
Zarzut dla b. opolskiego "barona" Sojuszu i b. członka komisji śledczej do zbadania afery Rywina Jerzego Szteligi dotyczy 90 tys. zł łapówki, jaka - w związku z ubezpieczeniem elektrowni - wpłynęła w lipcu 2002 na konto założonego przez Szteligę Opolskiego Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Myśli Lewicowej i Samorządności Lokalnej Demokratycznego Państwa Prawa "Dla Przyszłości". Grozi mu za to do 8 lat więzienia.
Według ustaleń prokuratury, ostateczna kwota, jaka miała przypaść osobom uczestniczącym w przestępczym układzie to ponad 4,5 miliona zł - większość z prowizji dwóch pośredników, jacy w latach 2001-2006 ubezpieczali elektrownię. - W zarzutach umieszczono tylko te sumy, które oskarżeni zdążyli przyjąć - wyjaśniła rzeczniczka opolskiej prokuratury okręgowej, Lidia Sieradzka.
Źródło: PAP/Radio Szczecin