Co powoduje, że człowiek czuje właśnie tak, a nie inaczej? "To jego myśli" - tłumaczy w prosty sposób amerykański psychiatra David T. Burns, autor bestsellerowej "Radości życia" i jeden z głównych popularyzatorów terapii poznawczo-behawioralnej (CBT). Chodzi o nasz sposób interpretacji zdarzeń i zniekształcenia poznawcze, które wywołują smutek, lęk czy złość.
Oczywiście to tylko jeden z czynników - na stabilność nastroju wpływa także biologia. Hormony - takie jak kortyzol, estrogen, testosteron, oksytocyna i neuroprzekaźniki, jak serotonina, dopamina, noradrenalina i endorfiny - także odpowiadają za motywację, poczucie przyjemności i spokoju. Teraz działa na nie mniejsza ilość światła słonecznego, co prowadzi do spadku poziomu serotoniny ("hormonu szczęścia") i zaburzonej produkcji melatoniny ("hormon snu").
Każdy z nas ma własne sposoby na poprawę samopoczucia, ale można wypróbować również te polecane przez naukowców i specjalistów. Podpowiedzi znaleźliśmy w publikacjach BBC i "New York Times". Ich autorzy wyłonili często nieoczywiste działania, które realnie i pozytywnie wpływają na samopoczucie, co udowodniono w badaniach. My dodajemy kolejne, również poparte naukowymi argumentami.
Odpuść perfekcję
"Perfekcjonizm to największa iluzja, jaką sobie stworzył człowiek. We wszechświecie po prostu nie istnieje" - uważa wspomniany prof. Burns. I dodaje, że im mocniej dążymy do perfekcji, tym większe będzie rozczarowanie. "Bycie perfekcjonistą może też zaszkodzić zdrowiu" - uważają również eksperci BBC. Jak tłumaczą, perfekcjoniści wyznaczają sobie nierealistyczne standardy, a gdy ich nie spełniają, odczuwają więcej winy, wstydu i złości niż nieperfekcjoniści. Według niektórych specjalistów, im silniejszy perfekcjonizm, tym większe ryzyko zaburzeń psychicznych.