Jak wynika z badania przeprowadzonego w czerwcu i lipcu na użytkownikach Facebooka, 52 proc. z nich nie potrafiło podać, jaką markę ostatnio "polubiło" na Facebooku. Nazwę "zalajkowanego" profilu podało tylko 18 proc. ankierowanych. 15 proc. przyznało, że nigdy nie klika w "lubię to".
Autorzy badania uważają, że kliknięcie w "lubię to" jest często tylko krótkotrwałym impulsem.
- Polubienie profilu, to bardzo często nastrój chwili, impuls, czy po prostu cena, jaką trzeba zapłacić za możliwość zagrania w grę czy udział w promocji. A nastrój chwili – jak pokazuje badanie - bywa ulotny i nie pozostaje na dłużej w pamięci – mówi Jarosław Kowalski Client Service Manager w IIBR.
Zimny prysznic dla marketingowców
Wyniki badania to zimny prysznic dla specjalistów od reklamy internetowej. W badaniach w ubiegłym roku przyznawali oni, że Facebook jest dobrym nośnikiem reklamowym. Aż 78 proc. z nich wierzyło, że dzięki fanpage'om odbiorcy są w kontakcie z marką lub firmą, a 68 proc., że dzięki temu lepiej o niej myślą.
W rozmowie z "Presserwisem" autorka bloga o marketingu Katarzyna Hatalska ocenia, że połowa kampanii prowadzonych na Facebooku jest niezauważalnych dla odbiorców. Według niej, użytkownicy klikają na potęgę, ale właściwie nie wiedzą, w co i dlaczego. - Jedynie nieznaczna część społeczeństwa świadomie funkcjonuje w sieciach społecznościowych, resztę można nazwać leniwymi konsumentami - mówi Hatalska.
Autor: jk//kdj / Źródło: Presserwis, tvn24.pl