Francuska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie byłego ministra kultury Jacka Langa i jego powiązań z finansistą, przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. Jedna z czołowych postaci socjalistycznego rządu Francji w latach 80. i 2000., jest objęta dochodzeniem w związku z podejrzeniem "prania pieniędzy pochodzących z oszustw podatkowych" - przekazało BBC.
Francuskie media, w tym Le Monde, Le Figaro i Mediapart, poinformowały, że wstępne śledztwo zostało wszczęte po tym, jak amerykańskie dokumenty ujawniły wieloletnią korespondencję i powiązania finansowe między Langiem a Epsteinem.
Lang zrezygnował z kierowania muzeum w Paryżu
86-letni były minister pełnił funkcję szefa Instytutu Świata Arabskiego podlegającego ministerstwu spraw zagranicznych. W sobotę, w związku ze wszczęciem dochodzenia, zrezygnował ze stanowiska.
Lang przekazał w oświadczeniu, że przyjmuje śledztwo "ze spokojem, a nawet ulgą". Twierdził też, że zarzuty wobec niego "są bezpodstawne". Nazwisko byłego ministra pojawia się 600 razy w ujawnionych przez amerykański rząd aktach sprawy Epsteina - podkreśla agencja Reuters.
Śledczy objęli dochodzeniem także córkę francuskiego polityka, 64-letnią Caroline Lang. Ta również zrezygnowała w sobotę ze swojego stanowiska - szefowej francuskiego Związku Niezależnych Producentów.
Reakcje na decyzję byłego ministra. "Jedyna możliwa"
W niedzielę rzeczniczka rządu Francji Maud Bregeon oceniła w radiu Franceinfo, że decyzja Langa o odejściu z Instytutu Świata Arabskiego była "jedyną możliwą decyzją". - Jedyną, jakiej można było sobie życzyć - zaznaczyła.
Powiedziała również, że to wymiar sprawiedliwości powinien wypowiedzieć się na temat odpowiedzialności, ale jej zdaniem nasuwała się "kwestia moralna". Na temat zaproponowanej przez Langa rezygnacji ze stanowiska wypowiedział się także Olivier Faure, szef Partii Socjalistycznej (PS), do której należy były minister. Faure uznał, że potrzeba wzorowej postawy wymagała, by Lang odszedł z Instytutu Świata Arabskiego. Adwokat Langa Laurent Merlet powiedział z kolei w radiu RTL, że jego klient podjął "najrozsądniejszą" decyzję, ale zapewnił, że rząd nie wywierał na niego presji w tej sprawie.
Powiązania byłego ministra z Epsteinem
We wtorek Lang powiedział w telewizji BFMTV, że nic nie wiedział o przestępstwach Epsteina, kiedy spotkał go "jakieś 15 lat temu". Francuski polityk, który pełnił funkcję ministra kultury w latach 1981-1993, a później ministra edukacji, twierdzi, że Epsteina przedstawił mu amerykański aktor i reżyser Woody Allen. Stwierdził, że Epstein był "pasjonatem sztuki, kultury i kina".
W osobnym wywiadzie we wtorek powiedział radiu RTL, że Epstein był "hojny" i "uprzejmy", dodając: - Kiedy spotykam się z ludźmi, nie proszę o pokazanie ich kartoteki kryminalnej. Ujawnione dokumenty sugerują, że Lang wielokrotnie zwracał się do Epsteina o fundusze lub przysługi, między innymi o udostępnienie mu i jego rodzinie samochodu i prywatnego samolotu Epsteina.
Z akt nie wynika, że Lang ani jego córka byli zamieszani w przestępstwa seksualne Epsteina - zaznacza BBC.
Akta Epsteina
Najnowsze akta ze sprawy Epsteina liczą kilka milionów stron i zawierają nazwiska bogatych i wpływowych osób z całego świata. Znaleźli się tam między innymi były brytyjski dyplomata Peter Mandelson, brat brytyjskiego monarchy - były książę Andrzej, norweska księżniczka Mette-Marit, Bill Gates, Elon Musk czy były szef słowackiego MSZ Miroslav Lajczaka. Wcześniejsze publikacje ujawniły także relacje Epsteina z byłym prezydentem USA Billem Clintonem oraz obecnym amerykańskim przywódcą Donaldem Trumpem.
W 2008 roku Epstein został skazany na 18 miesięcy więzienia za wykorzystywanie seksualne. Kolejny proces w sprawie zarzutów o pośrednictwo w prostytucji nieletnich dziewcząt miał rozpocząć się w 2020 roku, a Epstein czekał na niego w więzieniu, gdzie w 2019 roku zmarł. Jego śmierć uznano za samobójstwo.
Opracowała Aleksandra Sapeta, Kamila Grenczyn/ft
Źródło: BBC, Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Reuters