Gawkowski: jeśli prezydent zrobi show i będzie atakował, my na to odpowiemy

Krzysztof Gawkowski
Gawkowski broni Czarzastego. "W 2019 był sprawdzany przez służby PiS i wszystko było okej"
Wszystko zależy od prezydenta. Jeżeli rozpocznie show i będzie atakował, to musi się liczyć z tym, że na atak odpowiemy - powiedział w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski z Lewicy. Odnosił się do zwołanego na środę posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Wicepremier skomentował również spór o wprowadzenie w Polsce podatku cyfrowego od zagranicznych firm.

Prezydent Karol Nawrocki zwołał na 11 lutego posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Jednym z tematów posiedzenia mają być tematy związane z przeszłością marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego. Sprawa ta wywołała spór i wojnę na słowa na linii Kancelaria Sejmu - Kancelaria Prezydenta po tym, jak Czarzasty zaproponował omówienie na Radzie również przeszłości Nawrockiego.

Do posiedzenia Rady odniósł się minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski z Lewicy, który był gościem poniedziałkowej "Rozmowy Piaseckiego" w TVN24. Jak ocenił, "wszystko zależy od prezydenta", czy obrady będą merytoryczne czy nie.

- Jeżeli prezydent będzie szukał pewnych wartości, walorów współpracy, takie to posiedzenie będzie. Jeżeli pan prezydent rozpocznie pewien aspekt show, który ma kończyć się tym, że on będzie atakował, to musi się liczyć z tym, że na atak odpowiemy - powiedział wicepremier.

Gawkowski skomentował też fakt niewypełnienia przez Czarzastego ankiety bezpieczeństwa w czasach, gdy był członkiem komisji ds. służb specjalnych. Jak powiedział, marszałek nie zrobił tego, "bo nie musiał". - Zachowywał się tak, jak parlamentarzysta, który ma dostęp do materiałów tajnych i to jest normalnie z ustawy. Nic nadzwyczajnego - ocenił Gawkowski.

- Czarzasty ma czyste ręce, potwierdziły to służby, potwierdziły to dokumenty, o których też pisał rzecznik służb. W tej sprawie wszystko jest zamknięte - podkreślił. 

- Z tego, co wiem, marszałek Czarzasty sam wystąpił do służb o to, żeby został teraz sprawdzony, żeby to wszystko zostało potwierdzone. - I dlatego była ta odpowiedź rzecznika koordynatora służb - powiedział Gawkowski.

Na uwagę prowadzącego, że odpowiedź rzecznika była już "po jakichś 10 godzinach od wybuchu całej sprawy", wicepremier odparł, że Czarzasty "wcześniej też występował, bo pewnie jakieś pytania były".

"Skazywanie nas na geopolityczny hołd lenny"

Minister cyfryzacji skomentował również spór o wprowadzenie w Polsce podatku cyfrowego. Miałyby być nim objęte największe zagraniczne firmy technologiczne działające w Polsce i wynieść 3 procent. Pomysł ten budzi sprzeciw za oceanem, jako że dotknąłby w dużym stopniu amerykańskie Big Techy.

Według Krzysztofa Gawkowskiego, Polska ma prawo od USA żądać bardziej partnerskiego traktowania. - Polska wielokrotnie udowodniła, że kiedy Ameryka potrzebuje wsparcia z tej strony świata, przychodzi pierwsze od Polski - podkreślił. - Polska jest dzisiaj największym płatnikiem na armię, jeśli chodzi o Europę i udział PKB, blisko 5 procent. Do tego miliardy, które są w kontraktach długoterminowych z Amerykanami. Polska jest również dzisiaj największym hubem logistycznym dla Ukrainy - wymieniał.

Dlatego też, jak zaznaczył, "budowa solidarności, również gospodarczej, polega na tym, że podajemy sobie rękę w interesach, kiedy my kupujemy, ale jeżeli my coś chcemy to też prosimy o to, żeby nam podać rękę".

Przypomniał też, że wiele państw w Europie taki podatek już wprowadziło. - Dlaczego Francja, Hiszpania, Włochy, Wielka Brytania mogą mieć podatek cyfrowy i tam wspaniałe jest partnerstwo, a w Polsce, kiedy mówimy, sięgnijmy po te same pieniądze na rozwój sztucznej inteligencji, na startupy, na budowanie usług cyfrowych na cyberbezpieczeństwo, to słyszymy, "wy nie możecie"? - mówił minister.

- Ja się nie zgadzam z taką retoryką, że są państwa w Europie, które mogą pozwolić sobie na to, żeby czerpać miliardy dla własnych obywateli i są takie, które mają być w gorszej kategorii - powiedział Gawkowski. 

- To nie polega na tym, że fajnie wydawać pieniądze za oceanem, setki miliardów, a jeżeli przyjeżdżają Big Techy (...) to ktoś mówi, "nie możecie, inni mogą, wy nie" - podkreślił. Według niego, taka postawa USA to "jest po prostu skazywanie nas na to, że jesteśmy na takim hołdzie lennym, jeżeli chodzi o sprawy geopolityki".

OGLĄDAJ: Gawkowski o podatku cyfrowym. "Nie zgodzę się, żeby jakiś ambasador dyktował, jak ma być w Polsce pisane prawo"
Gawkowski w Rozmowie Piaseckiego

Gawkowski o podatku cyfrowym. "Nie zgodzę się, żeby jakiś ambasador dyktował, jak ma być w Polsce pisane prawo"

Gawkowski w Rozmowie Piaseckiego
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: