W komunikacie opublikowanym w czwartek przez Prokuraturę Okręgową w Zielonej Górze czytamy, że zarzuty dotyczą "długotrwałego zaniedbywania podstawowych obowiązków opiekuńczych, w tym niezapewnieniu właściwej opieki medycznej, niezaspokajania potrzeb rozwojowych i emocjonalnych dziecka oraz niezapewnienie odpowiedniego żywienia".
- Obojgu rodzicom grozi od 3 do 20 lat pozbawienia wolności - przekazała tvn24.pl prok. Ewa Antonowicz, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.
Rodzice 3,5-letniej Helenki zgłosili się z do szpitala w Zielonej Górze 15 grudnia 2024 roku. Przywieźli ją, gdy przestała jeść i był z nią utrudniony kontakt. Lekarze zauważyli, że dziecko jest skrajnie wygłodzone. Miało jeść tylko winogrona. Dziewczynka ważyła 8 kg, a powinna około 18 kg.
Podjęto decyzję o natychmiastowym przyjęciu dziecka na oddział intensywnej opieki medycznej Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze. Jak wynikało ze wstępnej opinii biegłego medycyny sądowej, dziewczynka była skrajnie niedożywiona i miała zaburzenia w rozwoju fizycznym i intelektualnym.
Świebodzin. Stan Helenki poprawił się
Pięcioletnia obecnie Helenka jest teraz pod opieką rodziny zastępczej. Oswoiła się z nowym otoczeniem i nie ma problemów z jedzeniem. Jak podała prokuratura, stan dziewczynki poprawił się.
"Obecnie stan zdrowia dziecka uległ znaczącej poprawie dzięki specjalistycznemu leczeniu oraz zapewnieniu właściwej opieki, jednak nadal wymaga wsparcia medycznego, terapeutycznego i specjalistycznej rehabilitacji, a ostateczna ocena długoterminowych następstw zdrowotnych pozostaje przedmiotem obserwacji specjalistów" - przekazała Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze.
Czytaj też: 3,5-letnia Helenka ważyła osiem kilogramów. Jej rodzice wyszli właśnie z aresztu