Nicolas Maduro stanie przed sądem. Podano datę

Maduro, Celia Flores
Plan USA na Wenezuelę po obaleniu Maduro. Relacja Macieja Worocha z wenezuelsko-kolumbijskiej granicy
Źródło wideo: TVN24, Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/Stringer
Proces Nicolasa Maduro i Cilii Flores ruszy 1 czerwca 2027 roku - zadecydował sędzia sądu federalnego w Nowym Jorku. Obalony przez siły amerykańskie autorytarny przywódca Wenezueli i jego żona zostali oskarżeni w USA o przemyt narkotyków.

Podczas posiedzenia, które trwało zaledwie 13 minut, sędzia Alvin Hellerstein zatwierdził harmonogram postępowania, zaproponowany wspólnie przez prokuratorów departamentu sprawiedliwości USA oraz obrońców Maduro - wynika z relacji mediów.

Maduro i Flores byli obecni na sali rozpraw. Oboje mieli na sobie uniformy więzienne w kolorze khaki i nie mieli założonych kajdanek. Maduro był w dobrym humorze i nie wyglądało na to, by stracił na wadze - przekazała hiszpańskojęzyczna stacja CNN. Przed budynkiem sądu na Manhattanie protestowali przeciwnicy Maduro, którzy mieli ze sobą m.in. transparenty o treści "Maduro jest winny".

22.07.2026
Protest przeciwników Nicolasa Maduro przed sądem w Nowym Jorku
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/OLGA FEDOROVA

Co grozi Nicolasowi Maduro

Zgodnie z harmonogramem były przywódca Wenezueli ma się pojawić w sądzie ponownie 17 listopada. Jego obrońcy mają wtedy formalnie przedstawić wniosek o oddalenie sprawy przeciwko niemu. Prawnicy Maduro twierdzą, że nie podlega on wymiarowi sprawiedliwości USA jako głowa obcego państwa. Administracja USA nie uznawała go jednak za prawowitego prezydenta Wenezueli już od 2019 roku.

Maduro i Flores w styczniu zostali porwani i wywiezieni z Caracas przez amerykańskich komandosów. Przetransportowano ich do Nowego Jorku, gdzie mierzą się z zarzutami o przestępstwa dotyczące handlu narkotykami i posiadania broni. Nie przyznają się do winy. Jeśli zostaną uznani za winnych, grozi im kara od 30 lat więzienia do dożywocia.

Maduro kierował socjalistycznym rządem Wenezueli od 2013 roku i prowadził politykę nieprzyjazną wobec USA. Po zatrzymaniu go przez siły zbrojne USA określał się mianem "jeńca wojennego". Wcześniej wielokrotnie oskarżał Waszyngton o zamiar obalenia go w celu przejęcia kontroli nad bogatymi złożami ropy w Wenezueli.

OGLĄDAJ: "Ani protesty, ani wybory nie odsuną tych przestępców od władzy"
Delcy Rodriguez przed złożeniem raportu w parlamencie w Caracas
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Władze Stanów Zjednoczonych określają natomiast Maduro jako skorumpowanego dyktatora, który doprowadził gospodarkę Wenezueli do ruiny oraz sfałszował wybory prezydenckie w 2018 i 2024 roku. Pod jego rządami dysponujący bogatymi złożami ropy kraj pogrążył się w katastrofalnym kryzysie humanitarnym, a podległe mu służby brutalnie tłumiły protesty i prześladowały opozycję.

Źródło: PAP, tvn24.pl
Czytaj także: