Jest ostateczny wyrok w sprawie śmierci ojca Zbigniewa Ziobry

Wyrok ogłosił sędza Sławomir Noga
Sąd ogłosi wyrok w sprawie lekarzy ojca Zbigniewa Ziobry. Marta Gordziewicz o sprawie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Art Service
Sąd okręgowy podtrzymał wyrok uniewinniający czterech lekarzy w sprawie możliwego przyczynienia się do śmierci Jerzego Ziobry, ojca byłego ministra sprawiedliwości. Uchylił natomiast wyrok uniewinniający Dariusza D. w sprawie błędu lekarskiego i jednocześnie umorzył ten wątek z powodu przedawnienia. To zamyka ciągnącą się od dwudziestu lat historię.

Sąd Okręgowy w Krakowie utrzymał w mocy wyrok uniewinniający ówczesnego kierownika II Oddziału Kliniki Kardiologii i oddziału klinicznego szpitala prof. Jacka Dubiela, lekarki dyżurnej Katarzyny S. i ordynatora sali monitorowanej Andrzeja K. oraz wobec Dariusza D., ówczesnego lekarza oddziału i wiceszefa Pracowni Hemodynamiki.

Klatka kluczowa-579442
Prof. Jan Widacki, pełnomocnik jednej z oskarżonych, po wyroku w sprawie śmierci Jerzego Ziobry
Źródło: TVN24

Uchylił natomiast wyrok uniewinniający Dariusza D. w sprawie błędu lekarskiego. Przyznał, że ten nieumyślnie naraził pacjenta na bezpośrednie zagrożenie życia, odpowiadał za nieprawidłowe zdiagnozowanie, nie skonsultował przypadku z innymi lekarzami i podjął decyzję o nieodpowiednim leczeniu. Ten wątek został jednocześnie umorzony ze względu na przedawnienie.

Co do pozostałych trzech lekarzy krakowskiego szpitala uniwersyteckiego – Jacka Dubiela, Andrzeja K. i Katarzyny S – sąd nie przyjął argumentów pełnomocnika wdowy po zmarłym Krystyny Kornickiej-Ziobro. Ten dowodził m.in., że sąd pierwszej instancji nie zachował bezstronności, a biegli wydający opinię nie byli nieobiektywni.

Wyrok ogłosił sędza Sławomir Noga
Wyrok ogłosił sędza Sławomir Noga
Źródło zdjęcia: PAP/Art Service

Sąd tłumaczy wyrok ws. śmierci ojca Ziobry

Sąd m.in. przyznał, że zachowanie sędziego pierwszej instancji, na przykład przerywanie wypowiedzi, mogły nie przystawać do rangi sędziego, ale - jak podkreślił - "takie mankamenty" nie mogą być uznane za wyraz szczególnej niestaranności sędziego.

Podczas uzasadnienia sąd zaznaczył, że "sprawa ma wyjątkowy charakter". Przywołał zdanie biegłego sądowego, który powiedział, że w wieloletniej praktyce nie spotkał się ze sprawą tak trudną.

Sąd, mówiąc o zarzutach wobec sędziego i biegłych, podnoszonych przez stronę skarżącą, oraz o trudności sprawy, ocenił również, że była to "sprawa trudna też z powodu tego, kim były strony sporu". Z jednej strony rodzina znanego polityka, ministra sprawiedliwości. Z drugiej strony - lekarze, ale "nie zwykli" lekarze, a mający wysoką pozycję, np. profesorowie. Sprawa lekarzy Jerzego Ziobry była przedmiotem sądowych batalii od niemal 20 lat.

W ostatnich tygodniach proces był kontynuowany po około czteroletniej przerwie. Wcześniej w 2017 roku nieprawomocnie sąd niższej instancji uniewinnił wszystkich czterech lekarzy.

Jeden z uniewinnionych lekarzy, prof. Jacek Dubiel
Jeden z uniewinnionych lekarzy, prof. Jacek Dubiel
Źródło zdjęcia: PAP/Art Service

Uniewinnienia domagali się zarówno obrońcy medyków, jak i prokuratura, która w toku postępowania dowodowego zmieniła pierwotne zdanie i ostateczne oceniła, że nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy medycy popełnili błędy.

O co chodzi w procesie o śmierć ojca Zbigniewa Ziobry?

Jerzy Ziobro był leczony od czerwca 2006 roku w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Zmarł 2 lipca 2006 roku. Prokuratura dwukrotnie umarzała śledztwo w tej sprawie. W 2011 roku rodzina zmarłego złożyła w sądzie własny akt oskarżenia. Oskarżeni zostali: ówczesny kierownik II Oddziału Kliniki Kardiologii i oddziału klinicznego szpitala prof. Jacek Dubiel, ówczesny lekarz tego oddziału i wiceszef Pracowni Hemodynamiki prof. UJ Dariusz D., lekarka dyżurna Katarzyna S. i ordynator sali monitorowanej Andrzej K.

Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia w 2012 roku umorzył postępowanie. Po zaskarżeniu tej decyzji w sądzie okręgowym, a następnie Sądzie Najwyższym, sprawa wróciła do pierwszej instancji. W 2016 roku do sprawy po stronie oskarżycieli przystąpiła prokuratura i proces toczył się z oskarżenia publicznego.

W 2017 roku lekarze zostali uniewinnieni przez Sąd Rejonowy dla Krakowa-Śródmieścia. Sąd uznał wówczas, że nie było związku między działaniami lekarzy a śmiercią pacjenta. Apelację od tamtego wyroku wnieśli oskarżyciel publiczny i pełnomocnicy oskarżycieli posiłkowych oraz jeden z oskarżycieli posiłkowych. Proces odwoławczy rozpoczął się w 2018 roku w krakowskim sądzie okręgowym.

OGLĄDAJ: "Przyjaźń skończyła się zaraz po śmierci Jerzego"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

W 2022 roku sąd zwrócił się o opinię uzupełniającą do biegłych z Uniwersyteckiego Centrum Medycyny Sądowej w Lozannie. Otrzymał ją po około czterech latach, a wznowienie procesu nastąpiło w czerwcu tego roku.

Szwajcarscy biegli ocenili, że w przypadku leczenia pacjenta – zgodnie ze światowymi zaleceniami – korzystniejszym wyborem dla niego byłoby wszczepienie bypassów, a więc operacja kardiochirurgiczna, zamiast wybranego przez krakowskich lekarzy założenia stentów – angioplastyki wieńcowej. Wskazali jednocześnie, że jest to zalecenie, a wybór leczenia należy do lekarza. Zwrócili także uwagę, że w przypadku wszczepienia bypassów istniałoby wysokie ryzyko krwawienia z powodu stosowanej wobec chorego terapii i zauważyli, że ryzyko to mogło wpłynąć na wybór wszczepienia stentów.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: