W Okunince na Lubelszczyźnie kierowca podczas wyprzedzania wjechał na wysepkę, uderzył w barierki, ściął kilka znaków, latarnię, a następnie "przeleciał" nad ścieżką rowerową i dachował. 61-latek został zatrzymany.
Do zdarzenia doszło w niedzielę (18 kwietnia) po godzinie 18 w miejscowości Okuninka w powiecie włodawskim.
- Policjanci otrzymali zgłoszenie, o tym, że w okolicy Okuninki jadący w stronę Włodawy kierujący samochodem marki Renault podczas wyprzedzania wjechał na tak zwaną "wysepkę", uderzył w barierki, ściął kilka znaków, latarnię, "przeleciał" nad ścieżką rowerową i dachował - przekazała podinspektor Bożena Szymańska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
Na szczęście, nikomu nic się nie stało. Kierujący trafił do szpitala. Nie odniósł poważniejszych obrażeń.
- 61-latek był pijany, w organizmie miał ponad dwa promile alkoholu. Mężczyzna już stracił prawo jazdy i trafił do policyjnego aresztu. Zabezpieczono też jego samochód. Za swoje zachowanie 61-latek odpowie przed sądem - podała policjantka.
Autorka/Autor: mm/gp
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Policja Lubelska