"Mamy mistrza!" 81-letni łodzianin wraca z Brazylii ze złotem

Maratończyk z Łodzi mistrzem świata
Maratończyk z Łodzi mistrzem świata
Źródło: TVN24 Łódź

Jan Morawiec okazał się najlepszym maratończykiem-seniorem na ziemi i wraca z Mistrzostw Świata Seniorów ze złotem. W Porto Alegre w Brazylii był najstarszym uczestnikiem. Łodzianin, który nie schodzi z bieżni od 60 lat ukończył bieg maratoński w 4 godziny, 4 minuty i 37 sekund.

- To cudowne uczucie, jestem naprawdę szczęśliwy - opowiada w rozmowie z tvn24.pl Jan Morawiec. - Wciąż trzyma mnie adrenalina. To, co się wydarzyło zaczyna jednak do mnie dochodzić - mówi sportowiec, który startował w kategorii 75+.

Bezkonkurencyjny Polak

O przygotowaniach łodzianina do mistrzostw pisaliśmy tuż przed jego wyjazdem. W minioną niedzielę okazało się, że plan przygotowań był perfekcyjny.

- Pobiegłem tak, jak chciałem pobiec. Pierwszą połowę maratonu biegło mi się fantastycznie. Problemy pojawiły się dopiero w dalszej części zawodów. Wyszło słońce i zrobiło się gorąco i musiałem nieco zwolnić - opowiada Jan Morawiec.

To zwolnienie nie wpłynęło jednak na rezultat. Kolejny maratończyk - weteran startujący w jego kategorii wpadł na metę godzinę po Polaku.

- Chciałem zejść poniżej trzech godzin, nie udało się. Ale i tak jestem bardzo zadowolony z mojej dyspozycji - podkreśla 81-letni maratończyk.

Szampan już czeka

Sławomir Narel, który towarzyszył maratończykowi w Brazylii mówi, że trudno było ukryć wzruszenie. - Pan Jan to ewenement na skalę światową.

W Łodzi na pana Jana czeka już rodzina. W lodówce czeka też szampan.

- Zadzwonił do mnie pan Sławek i krzyknął "mamy mistrza!". Jestem dumna, że jestem żoną mistrza świata - mówi Jadwiga Morawiec, żona sportowca.

Pani Jadwiga przyznaje, że jeszcze nie gratulowała mężowi. - Zawsze jest strasznie zmęczony po biegu, więc dałam mu odpocząć. Uściskam go i pogratuluję we wtorek, kiedy wróci do kraju - zapowiada.

Ostatnie metry biegu w Porto Alegre

Ostatnie metry biegu w Porto Alegre

Będę biegał, nie widzę inaczej

Jan Morawiec biega od 60 lat. W tym czasie wielokrotnie bił rekord Polski w różnych kategoriach i dystansach.

- Co przede mną? Będę biegał dalej. Nie widzę innego rozwiązania - mówi Jan Morawiec.

Oprócz złotego medalu Jana Morawca z Brazylii z medalem do kraju wróci inny polski maratończyk - senior. Srebro w kategorii powyżej 60 lat wywalczył Antoni Cichończuk.

Maratończyk z Łodzi mistrzem świata

Autor: bż/iga / Źródło: TVN24 Łódź

Czytaj także: