Do zdarzenia doszło w niedzielę, 4 stycznia. Około godziny 13.30 do dyżurnego straży pożarnej zadzwonił mieszkaniec, który poinformował, że do częściowo zamarzniętego stawu przy ulicy Smulskiej w Łodzi wpadł koń.
10 strażaków ratowało konia
Jak przekazał w rozmowie z tvn24.pl dyżurny łódzkiej straży pożarnej, na pomoc zwierzęciu uwięzionemu w stawie ruszyło 10 strażaków. - W akcji brała udział między innymi specjalistyczna grupa nurkowa. Strażacy przymocowali długą linę do kantarka na głowie konia, wycięli piłami część lodu i wyciągnęli na brzeg konia. Zwierzę zostało ogrzane i zbadane przez weterynarza - zrelacjonował młodszy brygadier Arkadiusz Kaźmierczak.
Akcja strażaków trwała ponad godzinę. Koń trafił pod opiekę właścicieli.
Autorka/Autor: Piotr Krysztofiak/tok
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KM PSP w Łodzi