Łódź

Łódź

Mieszkańcy Kamionki pod Wieluniem (woj. łódzkie) ruszyli z pomocą do dwóch rozbitych aut, które się zderzyły. W jednym - zielonym matizie - zginęło dwoje ich sąsiadów. Drugie auto było puste. - Myśleliśmy, że kogoś wyrzuciło z auta, ale nikogo nie było w pobliżu - mówią miejscowi. Dopiero potem - zdaniem prokuratury - okazało się, że samochodem kierował 39-letni policjant, który mimo ciężkich obrażeń rozpoczął marsz wzdłuż drogi. Przeszedł 20 kilometrów.

Na tym skrzyżowaniu prawie każdy jedzie jak żółtodziób i pokonuje je z drżącym sercem. Bo w łódzkiej gminie Nowosolna krzyżuje się osiem dróg. Co chwila dochodzi tu do kolizji i wypadków, dlatego mieszkańcy żądają przebudowy historycznego skrzyżowania. Wojewódzki Konserwator Zabytków w Łodzi właśnie stwierdził, że można już to zrobić, bo skrzyżowanie nie powinno figurować już w dokumentach jako zabytek. Tyle, że wątpliwości co do tego ma miasto.

Decyzja o umorzeniu śledztwa w sprawie publicznego propagowania faszystowskiego ustroju państwa podczas festiwalu muzyki Orle Gniazdo była przedwczesna - stwierdziła Prokuratura Regionalna w Łodzi. Przeprowadzona przez nią kontrola wykazała, że materiał dowodowy był niekompletny, a piotrkowscy śledczy nie zrobili wszystkiego co można, żeby namierzyć sprawców. To, co działo się podczas festiwalu pokazali dziennikarze "Superwizjera" TVN.

Sławomir Pawlik z Brzezin za pochowanie ojca musiał zapłacić blisko pięć tysięcy złotych. Oburzony napisał list otwarty do kurii, w którym skarży się na wygórowane ceny. Pod listem podpisało się ponad tysiąc wiernych. Archidiecezja łódzka odpowiedziała. I chociaż nie kwestionuje wysokiego rachunku wystawionego panu Sławomirowi, to zarzuca mu posługiwanie się nieprawdą i "wprowadzanie w błąd opinii publicznej".

Ciało piętnastoletniego chłopca leżało przy ulicy Tylnej w Ksawerowie (woj. łódzkie). W środku nocy znalazła je matka. Sekcja zwłok nie dała odpowiedzi na najważniejsze pytanie - co było przyczyną śmierci nastolatka? Nie miał żadnych obrażeń ciała, jego rower nie był uszkodzony, na nic przewlekle nie chorował. Śledczy liczą, że tę zagadkową śmierć wyjaśnią szczegółowe badania histopatologiczne i toksykologiczne.

- Na Giewoncie nastąpiła kumulacja czynników, które doprowadziły do tragedii. Z jednej strony nagłe załamanie pogody, z drugiej jest to miejsce, gdzie po prostu często nie ma jak uciec - podkreśla Piotr van der Coghen, twórca jurajskiej grupy GOPR. W wyniku załamania pogody w Tatrach zginęły cztery osoby a kilkadziesiąt zostało poszkodowanych.

Falę oburzenia wywołało ogłoszenie o pracę w jednym z lokali w Gdyni. Szans na pracę - jak jasno stoi w ogłoszeniu - nie mają "Ukraińcy i inni podobni". Wcześniej do pracy werbowane były kobiety, ale tylko te "bez wyraźnej nadwagi lub inaczej zaniedbane". Sprawa została zgłoszona do prokuratury przez Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych.

Do trzech lat więzienia grozi Pawłowi Osiewale, prezydentowi Sieradza (woj. łódzkie). Prokuratorzy przedstawili mu zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku i ucieczki z miejsca zdarzenia. Samorządowiec w marcu tego roku potrącił 79-letnią kobietę na parkingu pod marketem i odjechał nie udzielając pomocy. Tłumaczył, że kobiety po prostu nie zauważył. Policja potraktowała całe zajście jako kolizję i wystawiła mandat.

- Ja na liczniku miałem 110 km/h, a on mnie minął tak, jakbym stał - opowiada pan Piotr, który na Kontakt24 wysłał film z autostrady A6. Widać na nim srebrne auto, które gna po autostradzie A6 i wyprzedza innych slalomem - raz po raz zjeżdżając na pas awaryjny. Postępowanie w tej sprawie prowadzą szczecińscy policjanci.