Ponad 20 lat czekał na rolę na miarę swojego talentu. Drugi Oscar dla Adriena Brody'ego 

Aktualizacja:
Źródło:
"Variety", "The New Jork Tims", "Vanity Fair", tvn24.pl
"The Brutalist" reż. Brady Corbet
"The Brutalist" reż. Brady Corbet
United International Pictures
"The Brutalist" reż. Brady CorbetUnited International Pictures

Gdy w 2003 roku odbierał Oscara za główną rolę męską w "Pianiście", był najmłodszym laureatem w tej kategorii. Miał 29 lat. Wydawało się, że odtąd wielkie role będą trafiały do niego regularnie. Tymczasem musiał czekać aż 22 lata na kolejną na miarę swojego talentu. Los sprawił, że jego bohater to znów ocalony z Holocaustu. "The Brutalist", gdzie gra architekta z Węgier, który ucieka za ocean i śni swój American Dream, to jednak skrajnie inne kino. Tylko Brody jest tu równie wielki. Zasłużenie odebrał drugiego Oscara.

Trudno uwierzyć, ale powodem, dla którego nie zrobił gigantycznej kariery wzorem swoich rówieśników - Leonarda DiCaprio czy Bena Afflecka - miała być ponoć "niehollywoodzka" aparycja. To właśnie przez lata powtarzali Brody'emu producenci z fabryki snów, a nawet jego agenci. Dlatego te najlepsze scenariusze nigdy do niego trafiały, mimo że w wieku 29 lat miał już na koncie Oscara i Złoty Glob.

Wysoki, bardzo szczupły, wręcz chudy, z orlim nosem. Charakterystyczny wygląd może być w tym zawodzie zarówno przekleństwem, jak i błogosławieństwem. Tym drugim był przed 22 laty dla Romana Polańskiego, który obsadził Brody'ego w "Pianiście" w roli Władysława Szpilmana. Gdy przed dwoma laty Brady Corbet zaczął szukać odtwórcy głównej roli do swojego niezwykłego projektu także od razu o nim pomyślał. Ale nie tylko charakterystyczny wygląd aktora sprawił, że reżyser widział go w roli węgierskiego architekta László Tótha. Corbet podkreśla, że śledził jego karierę od dawna i uznał, że wachlarz umiejętności Brody'go - począwszy od ról wymagających wstrzemięźliwości po takie, w których wskazana była aktorska szarża, był tym, co zdecydowało o jego wyborze.

W jego filmie Brody stworzył być może rolę życia. Kreację, która zapewniła mu większość najważniejszych nagród tegorocznego sezonu oscarowego. Jak już wiemy również drugą złotą statuetkę.

ADRIEN BRODY w filmie "THE BRUTALIST" UIP

Oscarowy popis za 250 tysięcy dolarów

"The Brutalist" opowiada historię architekta László Tótha, bezkompromisowego artysty, Węgra żydowskiego pochodzenia, żyjącego w podłych czasach. Wykształcony w Berlinie, mieszkający w Budapeszcie, gdzie jego projekty zdobią miasto, po ucieczce z Holocaustu dociera do USA, do Filadelfii. Tu ma czekać na przyjazd żony, pracując w sklepie meblowym kuzyna. Jego modernistyczne projekty odstają jednak od lokalnej mody. Wkrótce poznaje bogatego przemysłowca Harrisona Van Burena (Guy Pearce), który proponuje mu budowę centrum kulturowego, pomnika własnej dobroczynności w Pensylwanii.

Tóth się zgadza, zmaga się z kaprysami Van Burena, ale musi utrzymać relację artysta-patron, by zrealizować projekt. Pojawiają się nieprzewidziane koszty i w efekcie Tóth poświęca swoje wynagrodzenie, by pozostać wiernym swojej wizji. Film przygląda się kwestii idei mecenatu i kosztów każdego artysty, którego dzieło "kupuje" jego patron. Trwa trzy i pół godziny, z 15-minutową przerwą, a pierwsza część filmu, do przyjazdu żony (świetna Felicity Jones), pokazuje doświadczenie imigranta, który musi się odnaleźć w nowym otoczeniu.

W momencie, gdy poznajemy Tótha, jest już uznanym artystą, nie musi nic nikomu udowadniać. Pojawienie się jego przenikliwej żony napędza konflikt między ego artysty i jego pyszałkowatego patrona. Corbet bierze na warsztat mityczny American Dream i ostro się z nim rozprawia. Choć zdolniejszy i lepiej wykształcony od Amerykanów, w ich kraju Tóth jest oszukiwany i traktowany protekcjonalnie. "Dobroczyńca", który reprezentuje amerykański establishment ekonomiczny, popełnia czyn tak odrażający, że wstrząsa fundamentami świata Tótha, obalając ułudę bycia bezpiecznym imigrantem. Widzimy jego cierpienie tak wyraźnie, że niemal współodczuwamy jego ból. To rola mniej oczywista niż w "Pianiście", a Brody daje popis wielkiego aktorstwa.

Jak żart zabrzmi informacja, że Brody – laureat Oscara - za rolę otrzymał 250 tysięcy dolarów. To stawka dla średnio rozpoznawalnego aktora. (dla porównania - za rolę w "King Kongu' Petera Jacksona zgarnął 20 lat temu 10 milionów dolarów). Ale Corbet nakręcił cały film w niezależnym studiu A24 i nie stać go było na więcej.

Brody zaś niczego nie pragnął bardziej, niż znów stać się częścią artystycznie wysmakowanego przedsięwzięcia. Kompletnie nie interesowała go gaża. Dorastający w artystycznym domu aktor nigdy zresztą nie przedkładał zysków nad walory dzieła, które współtworzy.

Adrien Brody w filmie "Mordercze lato"NZ/Collection Christophel/East News

A mógł zostać muzykiem...

Adrien Brody urodził się w 1973 roku, w Nowym Jorku, jako jedyny syn Sylvii Plachy, znanej fotografki i Elliota Brody'ego, profesora historii i malarza. Ojciec - pochodzenia polsko-żydowskiego - stracił rodzinę w Holocauście. Mama urodziła się na Węgrzech. To był jeden z powodów, dla których Brody utożsamił się tak mocno z bohaterem filmem. Sylvia nawet urodziła się w Budapeszcie, gdzie rozgrywa się akcja.

Mama Adriena uciekła wraz z rodzicami z kraju jako dziecko, podczas rewolucji przeciwko Sowietom, w 1956 roku. Zarówno w przypadku roli w "Pianiście", jak teraz w "The Brutalist" Brody miał uczucie, że buduje rodzaj pokoleniowej więzi ze zmarłymi przodkami. O mamie mówi często jako najważniejszej osobie w jego życiu. Gdyby nie ona, dzisiaj byłby pewnie muzykiem. Jest bowiem zapalonym fanem hip-hopu i przez lata komponował układy dla raperów.

Wychował się w słynącej z rozbojów zachodniej dzielnicy Nowego Jorku, Queens. I właśnie po to, by oddzielić go od niebezpiecznych dzieci, z którymi się spotykał, mama zapisała go na zajęcia aktorskie. Pochłonęły go bez reszty. Początkowo występował jako "Amazing Adrien" podczas pokazów magicznych na przyjęciach urodzinowych dla dzieci.

Debiutował w filmie "Home at Last" Davida Devriesa, gdy miał zaledwie 14 lat.

-  Byłem w liceum i pojechałem sam do Nebraski. To było wspaniałe! Grałem sierotę z XIX wieku i oszalałem. Spędzałem czas z synami pasterzy, jeździłem konno, żułem tytoń i przeżywałem niesamowite chwile – wspominał w rozmowie z "The New Jork Times". Gdy film się skończył, reżyser żartobliwie powiedział, że zrobią z tego serial i był absolutnie zdruzgotany, gdy nie powstał. Był gotów walczyć o kontynuację swojego debiutu z całą stacją,

Przez następne 10 lat grał sporo, jednocześnie kończąc college i ucząc się aktorstwa na nowojorskiej uczelni. Został zauważony i nominowany do nagrody Independent Spirit Award dopiero jednak za główną rolę męską w dramacie "Restaurant", w 1998 roku. Rok później pojawił się w filmie Spike’a Lee "Mordercze lato". Z blond irokezem na głowie wcielał się w punka, którego dawni kumple podejrzewają o serię morderstw.

Nie dało się zapomnieć o nim w tej roli.

Adrien Brody, kadr z filmu "Pianista"dpa/PAP

"Polański interesuje mnie wyłącznie jako artysta"

Kolejny film nareszcie zaowocował prawdziwym przełomem. W 2000 roku Roman Polański, szukając aktora do roli Władysława Szpilmana, obejrzał film "Uciec przed śmierci". Brody grał w nim dziennikarza "Newsweeka", korespondenta wojennego. Polański natychmiast uznał, że znalazł swojego Szpilmana.

Fizycznego (ale i psychicznego) ciężaru przygotowań do roli polskiego muzyka w "Pianiście" nie może porównywać z niczym, czego doświadczył w zawodzie przedtem i potem. Jako zwolennik metody Stanisławskiego Brody czuł konieczność możliwie pełnego zespolenia ze swoją postacią. Sześć tygodni przed zdjęciami w Niemczech pozbył się rzeczy, jakie miał w mieszkaniu, które sprzedał. Podobnie zrobił z samochodem. Odciął się od swojego normalnego życia, bo uznał, że opowiadając o wielkim cierpieniu i rozpaczy, nie można żyć w komforcie z pełnym żołądkiem. Przeszedł na dietę tak drastyczną, że schudł 15 kilogramów - ważąc 65 kg, przy wzroście 185 cm. Rozstał się nawet z dziewczyną.

- Ta fizyczna przemiana była konieczna do opowiedzenia historii mojego bohatera - opowiadał w "Variety". - To mnie duchowo otworzyło na głębokie zrozumienie pustki i głodu w sposób, którego nie znałem - mówił. Aby przekonująco wypaść jako pianista, nauczył się także grać utwory Fryderyka Chopina na fortepianie. Kręcili film od końca, aby zaczynał się od momentu, w którym Szpilman był w stanie największego wyczerpania. Zapłacił za tę rolę wysoką cenę. Skutki doprowadzenia się do stanu wycieńczenia były długotrwałe. Oprócz poważnych zaburzeń odżywiania na lata, popadł też w bezsenność i zaczął mieć ataki paniki. W końcu lekarz zdiagnozował u niego zespół stresu pourazowego i depresję.

Rola prócz Oscara i Złotego Globu przyniosła mu także Cezara. Był pierwszym amerykańskim aktorem, który dostał obie te nagrody za tę samą rolę. Po premierze "Pianisty" nie pracował przez rok. Wymusił to na nim stan zdrowia. Przeżył też wielkie rozczarowanie, że po odebraniu złotej statuetki producenci nie zasypują go świetnymi scenariuszami. Inna sprawa, że Polański zawiesił poprzeczkę wysoko i jego wymagania urosły.

Pytany, czy nie ma problemu z tym, że najważniejszą rolę w karierze zawdzięcza reżyserowi oskarżonemu o seks z nieletnią, wyrzuconemu ze Stanów, a wreszcie także z samej Akademii Filmowej, nie chce o tym rozmawiać.

- Zawsze podziwiałem go jak artystę. Inny Polański mnie nie interesuje - ucina.

Adrien Brody z nagrodą BAFTA za rolę w "The Brutalist"Ian West/PAP/PA

Prawie jak Robert de Niro

Wyjaśnijmy może: to nie tak, że Adrien Brody do momentu "The Brutalist" nie dostawał w ogóle ciekawych propozycji. Pochodziły one jednak spoza Hollywood - od twórców kina niezależnego i były spoza mainstreamu.

W 2005 roku zagrał w filmie science-fiction "Obłęd" Johna Maybury’ego. Wcielił się w weterana wojny w Zatoce Perskiej, który cierpi na amnezję. Zmuszony jest wrócić do Stanów Zjednoczonych, gdzie zostaje niesłusznie oskarżony o morderstwo. Z rozpoznaniem choroby psychicznej trafia do zakładu zamkniętego. Tam poznaje lekarza, który poddaje go eksperymentalnej metodzie leczenia - Jack w kaftanie bezpieczeństwa trafia do szpitalnej kostnicy. Brody powiedział wtedy reżyserowi, by zostawił go w tym kaftanie na 24 godziny w zamknięciu, "by mógł poczuć w pełni niezwykłość sytuacji". Zapomniano o nim jednak na znacznie dłużej i omal naprawdę nie popadł w obłęd. Wszyscy wtedy porównywali go do znanego również z czczenia "Metody" Roberta de Niro.

W thrillerze "Zabójczy warunek" grał seryjnego mordercę z aparatem ortodontycznym i wpadł wtedy na pomysł założenia prawdziwych metalowych zębów na własne, zamiast protez. "Nie wiedziałem, jak to boli, dopóki nie wbiły mi się w dziąsła, dziurawiąc je na końcu" – opowiadał potem. Nie sposób też nie wspomnieć o trzyminutowej – ale jakże znakomitej, zapadającej w pamięć roli Salvadora Dalego w nagrodzonym Oscarem ostatnim udanym filmie Woody’ego Allena "O północy w Paryżu". Trzeba nie lada talentu, by ledwie przemknąć przez ekran i przyćmić aktorów obecnych na nim 90 minut.

Jedną z ciekawszych ról Brody’ego była ta w filmie "Z dystansu" Tony’ego Kaye’a. To przejmujące kino wpisuje się w tradycję opowieści o wyjątkowych nauczycielach. Wcielał się tu w Henry’ego Barthesa, który przychodzi na zastępstwo do liceum. Bohatera wypada umieścić gdzieś pomiędzy idealizmem Robina Williamsa ze "Stowarzyszenia Umarłych Poetów" a Michelle Pfeiffer w "Młodych gniewnych". Jego bohater dostał w kość od losu, a szkoła średnia, do której trafił, przypomina piekło. Uczniowie grożą mu przemocą. Obserwujemy, jak krok po kroku z niechcianego natręta Henry staje się dla nich autorytetem i wzorem do naśladowania. Ale on sam zmaga się również z demonami z przeszłości. Samobójstwo matki, z którym nigdy się nie pogodził uczyniło go emocjonalnie przetrąconym człowiekiem, który boi się uczuć.

Film był przebojem na festiwalach kina niezależnego, a Brody stworzył tu najlepszą kreację od czasów "Pianisty".

Adrien Brody w serialu "Peaky Blinders"PAP/Photoshot

Różne oblicza wielkości

Od dawna należy do małego grona ulubieńców Wesa Andersona, u którego zagrał aż w sześciu filmach. Bodaj najbardziej zapadającą w pamięć rola jest postać Dmitriego Desgoffe’a-und-Taxisa w "Grand Budapest Hotel", gdzie pojawia się w roli czarnego charakteru (i agenta faszystowskiego reżimu), który zrobi wszystko, by posiąść fortunę swojej matki. Jest cudownie złowieszczy, przypomina Don Pedra z Krainy Deszczowców. Sam film, jak wszystkie produkcje Andersona jest pochwałą niczym nieskrępowanej potęgi wyobraźni.

Nie sposób tez nie wspomnieć o roli bezwzględnego gangstera w "Peaky Blinders", gdzie z powodzeniem dorównywał kroku Cillianowi Murphy'emu. Porywał charyzmą i budził strach. A potem, w 2018 roku, niespodziewanie postanowił zrobić sobie przerwę od aktorstwa i skupił się na innej swojej pasji – malowaniu. - Wyszedłem, by móc się skalibrować, ale szybko wróciłem – wyjaśniał ostatnio w wywiadzie dla "Variety".

Z zachwytem, mając wręcz poczucie misji, zagrał Arthura Millera w "Blondynce" obok Any de Armas w głośnym filmie Andrew Dominika. Rolę nazywał ukoronowaniem dotychczasowej kariery, bo Millera, jako wielkiego dramaturga wręcz czci, a role teatralne uważa za bardziej wymagające niż te kręcone dla kina. Dlatego Millera w filmie kinowym postanowił zagrać w taki sposób, jak gdyby to była rola teatralna. Z wielkim sukcesem.

Już wtedy pracował nad "The Brutalist".

Ana de Armas i Adrien Brody w BlondynceUIP

Drugi Oscar dla Brody'ego

Nie pomylili się w tym roku krytycy i bukmacherzy, których faworytem Brody był od początku sezonu nagród. Odbierając Oscara, w długim niezwykle przemówieniu dziękując za statuetkę, nawiązał do faktu, że 22 lata od pracy nad "Pianistą", czekał na kolejną wielką rolę. "Mam nadzieję, że wszystkie role, jakie zagram w ciągu następnych 20 lat, okażą się godne tej nagrody" - zażartował.

Najważniejsza część mowy Brody'ego była jednak bardzo na serio. Aktor odwołał się do historii jaką przeżył jego filmowy bohater ocalały z Holocaustu, po ucieczce z Europy upokarzany również w rzekomym "raju", czyli w Ameryce. - Jeśli z przeszłości można się czegoś nauczyć, to tego, że nie wolno akceptować nienawiści w żadnym z jej przejawów - powiedział. Zgromadzona w Dolby Theatre widownia nagrodziła go gromkimi brawami.

Autorka/Autor:Justyna Kobus

Źródło: "Variety", "The New Jork Tims", "Vanity Fair", tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA

Pozostałe wiadomości

Samochód wjechał w tłum ludzi w centrum Mannheim w zachodniej części Niemiec - potwierdziła policja. Według niemieckiej gazety "Bild" 25 osób zostało rannych, a dwie osoby zginęły. Policja potwierdziła śmierć jednej osoby. Podejrzany został ujęty.

Samochód wjechał w tłum ludzi w centrum miasta. Media o kilkudziesięciu rannych

Samochód wjechał w tłum ludzi w centrum miasta. Media o kilkudziesięciu rannych

Źródło:
Reuters, "Bild"

USA i Europa nigdy nie były od siebie tak daleko - ocenia szwedzki dziennik "Dagens Nyheter". Francuski dziennik "L'Opinion" pisze, że "Europejczycy nie pójdą na konflikt z Waszyngtonem" wskazując, że ich zależność od USA w sferze obronności "stawia ich na słabej pozycji". Według "Daily Telegraph" "nowy porządek świata w Europie jest budowany na naszych oczach".

"Trzęsienie ziemi", które "może być szansą - ostatnią"

"Trzęsienie ziemi", które "może być szansą - ostatnią"

Źródło:
PAP

Zapadł wyrok w sprawie Magdaleny L. (w przeszłości Magdalena K.), oskarżonej o kierowanie gangiem pseudokibiców Cracovii. Była ona jedną z najbardziej poszukiwanych kobiet w Europie, wydano za nią między innymi Europejski Nakaz Aresztowania i czerwoną notę Interpolu.

Była jedną z najbardziej poszukiwanych kobiet w Europie. Usłyszała wyrok

Była jedną z najbardziej poszukiwanych kobiet w Europie. Usłyszała wyrok

Źródło:
PAP/TVN24

Rosjanie zaatakowali ukraińskich żołnierzy, którzy zebrali się na apelu na poligonie w obwodzie dniepropietrowskim. Informację potwierdził dowódca wojsk lądowych Ukrainy Mychajło Drapaty. Nie ujawnił, ile osób zginęło. To kolejny taki atak Rosjan, do podobnego doszło w 2023 roku.

"Tragedia na poligonie". Żołnierze zebrali się na apelu, spadła rosyjska rakieta

"Tragedia na poligonie". Żołnierze zebrali się na apelu, spadła rosyjska rakieta

Źródło:
PAP, NV, tvn24.pl

46 osób przeżyło w Indiach potężną lawinę dzięki schronieniu się w metalowych kontenerach. Siła uderzenia była tak ogromna, że kontenery zostały częściowo pogięte i porozrywane. Akcja ratunkowa z użyciem sześciu śmigłowców została zakończona po niemal 60 godzinach.

Kilkadziesiąt osób odnaleziono po lawinie w metalowych kontenerach

Kilkadziesiąt osób odnaleziono po lawinie w metalowych kontenerach

Źródło:
BBC, PAP, tvn24.pl

Dziennikarze zwrócili uwagę na dzieło reklamowane na wystawie w Holandii, jako "niewidziane przez ostatnie 40 lat". Jak się okazało, jest to prawdopodobnie "Kobieta niosąca żar" Pietera Brueghla Młodszego. Obraz 51 lat temu został skradziony z Muzeum Narodowego w Gdańsku.

Pracownik muzeum trącił ramę z cennym obrazem, wypadła kopia. Po 51 latach "odnalazł się" oryginał

Pracownik muzeum trącił ramę z cennym obrazem, wypadła kopia. Po 51 latach "odnalazł się" oryginał

Źródło:
PAP/TVN24

Blady strach padł na właścicieli psów, którzy spacerują ze swoimi pupilami po parku przy Mauzoleum Żołnierzy Armii Czerwonej. Na grupach dzielnicowych piszą o truciźnie, którą ktoś ma rozrzucać w tym rejonie. O niebezpieczeństwie ostrzega również pobliska klinika weterynaryjna. Sprawę bada policja.

"Zaczął się dziwnie zachowywać i dostał drgawek". Ktoś truje psy w parku

"Zaczął się dziwnie zachowywać i dostał drgawek". Ktoś truje psy w parku

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Dyrektor Biura Rady Fiskalnej będzie mógł zarobić do 22,1 tysiąca złotych plus 3 tysiące złotych dodatku funkcyjnego - wynika z informacji opublikowanej w poniedziałek na stronach Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Średnie wynagrodzenie pracowników biura wyniesie ponad 10,5 tysiąca złotych.

Powstanie nowa instytucja. Podano zarobki

Powstanie nowa instytucja. Podano zarobki

Źródło:
PAP

Powinniśmy mniej czasu poświęcać na martwienie się Putinem - ocenił Donald Trump. We wpisie w mediach społecznościowych wskazał ważniejsze - jego zdaniem - zmartwienia. Jego zdaniem ma to zapobiec temu, żeby USA "skończyły jak Europa".

Trump: powinniśmy mniej martwić się Putinem

Trump: powinniśmy mniej martwić się Putinem

Źródło:
TVN24

Były prezydent Polski Lech Wałęsa opublikował w mediach społecznościowych treść listu otwartego, który wystosował do prezydenta Stanów Zjednoczonych. To reakcja na przebieg spotkania Wołodymyra Zełenskiego z Donaldem Trumpem. Poza Wałęsą pod listem podpisało się kilkudziesięciu działaczy opozycji PRL, w tym Władysław Frasyniuk, Seweryn Blumsztajn i Adam Michnik. 

"Wdzięczność należy się bohaterskim żołnierzom ukraińskim". Wałęsa napisał list do Trumpa

"Wdzięczność należy się bohaterskim żołnierzom ukraińskim". Wałęsa napisał list do Trumpa

Źródło:
TVN24, PAP

Ciężarna Izabela zmarła w Szpitalu Powiatowym w Pszczynie w 2021 roku. Okręgowy Sąd Lekarski w Katowicach właśnie zawiesił prawo wykonywania zawodu trzem lekarzom, którzy zajmowali się 30-latką. Kobieta zmarła w wyniku wstrząsu septycznego. Wobec jednego z lekarzy sąd orzekł karę zawieszenia prawa wykonywania zawodu na pięć lat, wobec dwóch pozostałych – na dwa lata.

Śmierć Izabeli z Pszczyny. Decyzja Okręgowego Sądu Lekarskiego

Źródło:
PAP

Szwedzka policja wszczęła dochodzenie w sprawie usiłowania aktu sabotażu na Gotlandii - poinformowała gazeta "Aftonbladet". Zdarzenie miało doprowadzić do braku wody pitnej na tej strategicznie położonej wyspie na Morzu Bałtyckim.

Całej wyspie groziło odcięcie od wody. Udaremnili próbę sabotażu

Całej wyspie groziło odcięcie od wody. Udaremnili próbę sabotażu

Źródło:
PAP, Aftonbladet

Jedna osoba zginęła, a cztery zostały ranne w ataku nożownika w Hajfie na północy Izraela. Napastnik został zastrzelony. Policja podejrzewa zamach terrorystyczny.

Wysiadł z pociągu i "zaczął dźgać ludzi na peronie"

Wysiadł z pociągu i "zaczął dźgać ludzi na peronie"

Źródło:
PAP, Jerusalem Post, Walla

W niedzielę ceny niektórych kryptowalut wzrosły o kilkadziesiąt procent po tym, jak prezydent Donald Trump ogłosił utworzenie strategicznej rezerwy kryptowalutowej. Obejmie ona bitcoin, ether, XRP, token SOL Solany i ADA Cardano.

Historyczna zapowiedź Trumpa. Ceny wystrzeliły

Historyczna zapowiedź Trumpa. Ceny wystrzeliły

Źródło:
PAP

Od panny młodej w Tadżykistanie nadal wymagane jest dziewictwo - informuje Radio Swoboda, opisując historię 30-letniego Tadżyka, który odesłał żonę i pozwał jej rodziców, gdy uznał, że nie jest dziewicą. W położonym w środkowej Azji państwie wciąż pokutuje też mit, że podczas pierwszego zbliżenia kobieta powinna obficie krwawić, mimo że nie jest to medyczną normą.

Odesłał żonę do domu, od teściów zażądał odszkodowania. Bo nie była dziewicą

Odesłał żonę do domu, od teściów zażądał odszkodowania. Bo nie była dziewicą

Źródło:
PAP

"Spoczywaj w pokoju, mój przyjacielu" - mówił Morgan Freeman o Gene Hackmanie, któremu oddał hołd ze sceny podczas gali wręczenia Oscarów. Opowiedział też, jak zmarły aktor chciał być zapamiętany.

Wzruszający moment na gali Oscarów. Morgan Freeman wspomina przyjaciela - Gene Hackmana

Wzruszający moment na gali Oscarów. Morgan Freeman wspomina przyjaciela - Gene Hackmana

Źródło:
CNN, MSNBC, TVN24

Adrien Brody otrzymał drugiego Oscara w swojej karierze. Tym razem za rolę w filmie "The Brutalist". Na scenie aktor wygłosił poruszające przemówienie, w którym mówił między innymi o "reperkusjach wojny". Chwilę wcześniej kamery zarejestrowały zabawną sytuację.

Adrien Brody wygłosił płomienną mowę. Nie wszyscy dostrzegli, co zrobił wcześniej

Adrien Brody wygłosił płomienną mowę. Nie wszyscy dostrzegli, co zrobił wcześniej

Źródło:
Variety, tvn24.pl

Adam Sandler na ceremonię wręczenia Oscarów włożył bluzę z kapturem i szorty. - W tak prestiżową noc ważne jest, aby wszyscy byli odpowiednio ubrani - zwrócił mu uwagę prowadzący galę Conan O'Brien. - Podoba mi się, jak wyglądam, ponieważ jestem dobrym człowiekiem - odpowiedział aktor. Widzowie dopatrzyli się w tej pozorowanej kłótni aluzji do spotkania Wołodymyra Zełenskiego z Donaldem Trumpem w Gabinecie Owalnym. Prezydent Ukrainy został zapytany przez jednego z dziennikarzy, "dlaczego nie zakłada garnituru".

Adam Sandler "wyśmiany" przez prowadzącego Oscary. Aluzja do kłótni w Gabinecie Owalnym?

Adam Sandler "wyśmiany" przez prowadzącego Oscary. Aluzja do kłótni w Gabinecie Owalnym?

Źródło:
firstpost.com

Kontrolerzy, którzy początkowo podają się za klientów, coraz częściej wystawiają mandaty za brak paragonu. Dzięki temu skarbówka zwiększa swoje dochody. Eksperci twierdzą, że to skuteczny sposób na zwalczanie nadużyć – pisze najnowsza 'Rzeczpospolita'."

Nie dostały paragonów, wyciągnęły służbowe legitymacje

Nie dostały paragonów, wyciągnęły służbowe legitymacje

Źródło:
PAP

Nigdy żaden odpowiedzialny polityk nie powinien tak nazywać żadnej głowy państwa, premiera czy ministra - powiedział w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 szef gabinetu prezydenta Marcin Mastalerek o wypowiedzi posła PiS Przemysława Czarnka o prezydencie Ukrainy Wołodymyrze Zełenskim. Dodał, że "nie rozumie takich słów".

Mastalerek o słowach Czarnka: dziwię się

Mastalerek o słowach Czarnka: dziwię się

Źródło:
TVN24, PAP

Alina Kabajewa, nieoficjalnie partnerka życiowa prezydenta Władimira Putina, i jego dwie córki, po latach życia w ukryciu, zaczęły pojawiać się publicznie - pisze niezależny rosyjskojęzyczny portal Moscow Times. Według moskiewskiego Centrum Carnegie, rosnąca aktywność bliskich Putina w przestrzeni publicznej "wiele mówi o tym, jak inwazja zbrojna Rosji na Ukrainę zmieniła życie rosyjskiej elity politycznej".

Kobiety Putina wychodzą z cienia

Kobiety Putina wychodzą z cienia

Źródło:
The Moscow Times, Current Times, Carnegieendowment

Stan papieża Franciszka jest stabilny, a w przebiegu obustronnego zapalenia płuc notuje się naturalną ewolucję, ale zagrożenie nie minęło - przekazał w poniedziałek Watykan. Franciszek jest już 18 dni w rzymskiej poliklinice Gemelli, gdzie znajduje się z powodu obustronnego zapalenia płuc.

Stan Franciszka stabilny, ale zagrożenie nie minęło

Stan Franciszka stabilny, ale zagrożenie nie minęło

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, PAP
Przekraczają granicę i znikają. Co się stało z tymi dziećmi?

Przekraczają granicę i znikają. Co się stało z tymi dziećmi?

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Oscary 2025 za nami. "Anora" łącznie otrzymała aż pięć Nagród Akademii. Została najlepszym filmem, jeden z jego producentów - Sean Baker - wygrał także w kategoriach: najlepsza reżyseria, najlepszy scenariusz oryginalny oraz najlepszy montaż, a gwiazda produkcji Mikey Madison otrzymała Oscara dla najlepszej aktorki.

Oscary 2025. "Anora" wielkim zwycięzcą

Oscary 2025. "Anora" wielkim zwycięzcą

Źródło:
tvn24.pl

Kieran Culkin otrzymał Oscara w kategorii najlepszy aktor w roli drugoplanowej za rolę w filmie "Prawdziwy ból". Opowiadający o podróży do Polski film Jesse Eisenberga był niemal w całości nakręcony w Polsce.

Polski akcent oscarowej gali. Kieran Culkin najlepszym aktorem drugoplanowym

Polski akcent oscarowej gali. Kieran Culkin najlepszym aktorem drugoplanowym

Źródło:
tvn24.pl, Variety

Film "Prawdziwy ból" Jesse Eisenberga był niemal w całości nakręcony w Polsce. Ubiegłej nocy Kieran Culkin odtwórca jednej z głównych ról zgarnął statuetkę w kategorii najlepszy aktor drugoplanowy. Oglądając film łatwo rozpoznać kilka warszawskich lokalizacji, w których kręcono poszczególne sceny. Jest też port lotniczy Warszawa-Radom.

Warszawskie place i radomskie lotnisko w filmie nagrodzonym statuetką Oscara

Warszawskie place i radomskie lotnisko w filmie nagrodzonym statuetką Oscara

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Przedstawiciele 27 krajów Unii Europejskiej spotykają się w bunkrze i to tam często podejmują kluczowe decyzje w sprawach międzynarodowych. Kulisy pracy unijnych ambasadorów zdradza gościni podcastu "Szczyt Europy" - ambasador stałego przedstawicielstwa Polski przy Unii Europejskiej Agnieszka Bartol. 

O Trumpie i Ukrainie dyskutują w bunkrze

O Trumpie i Ukrainie dyskutują w bunkrze

Źródło:
tvn24.pl
Gotowość do wyjazdu to jeszcze nie udział w wojnie. "To jest mądrość tych rządów"

Gotowość do wyjazdu to jeszcze nie udział w wojnie. "To jest mądrość tych rządów"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Przełom lutego i marca to czas premier na antenie TVN. O godzinie 20:50 od poniedziałku do czwartku będzie można oglądać największe hity, m.in. "You Can Dance - Po prostu tańcz!", "MasterChef Nastolatki", "Kuchenne rewolucje" oraz "Kuba Wojewódzki". Co jeszcze zobaczymy wiosną w TVN?

Startuje wiosenna ramówka TVN. Co warto obejrzeć

Startuje wiosenna ramówka TVN. Co warto obejrzeć

Źródło:
TVN

W piątek rano moja żona pojechała na stację metra Młociny odebrać parę starszych państwa, uciekinierów z Ukrainy. Nie znalazła ich. Mały autobus, czyli - jak się dziś mówi - busik, jechał ze Lwowa i zamiast na stację metra Młociny zawiózł pasażerów na Dworzec Zachodni. Dopiero tam żona znalazła Ukraińców, zagubionych i zdezorientowanych, i dostarczyła ich do hotelu. W hotelu czekała kuzynka ze Szwajcarii, która opłaciła im podróż i zabrała do siebie. 

Uciekinierzy

Uciekinierzy

Źródło:
TVN24