Do ataku pod Johannesburgiem doszło we wtorek przed godziną 23. Według policji podejrzanych jest co najmniej 10 osób. Podjechali oni pod osiedle samochodem, po czym weszli na jego teren z dwóch stron. "Chodzili i strzelali do mieszkańców. Następnie uciekli z miejsca zdarzenia tym samym pojazdem" - przekazała policja.
"Po przybyciu na miejsce policja zastała liczne ofiary z ranami postrzałowymi. Na miejsce natychmiast wezwano pogotowie ratunkowe, aby udzieliło pomocy rannym. Ośmiu mężczyzn i trzy kobiety zginęły na miejscu, kolejna ofiara zmarła w szpitalu" - podał lokalny portal Inside Politics. Co najmniej dziewięć osób zostało rannych.
Trwa policyjna obława za napastnikami. Motywy ich działania nie są na razie znane.
RPA ma jeden z najwyższych wskaźników morderstw na świecie (około 60 dziennie).
Nieformalne osady w RPA
Nieformalne osiedla powstają w różnych częściach kraju. W RPA w tego typu osadach mieszka ponad pięć milionów osób - podała w zeszłorocznym raporcie Amnesty International. Są znakiem nierówności społecznych.
Ich mieszkańcy nie mają odpowiedniego dostępu do podstawowych mediów, jak woda i prąd czy usług, takich jak kanalizacja i wywóz śmieci - pisze organizacja. Amnesty podkreśla, że takie osiedla często są położone na terenach zalewowych. "Brak odpowiednich warunków mieszkaniowych i dostępu do podstawowych usług dotyka również osoby mieszkające w tymczasowych obszarach przesiedleńczych, które - w odróżnieniu od nieformalnych osad - są tworzone przez rząd w odpowiedzi na masowe eksmisje lub katastrofy powodujące wysiedlenia" - czytamy w raporcie.
Jak podaje BBC, strzelaniny w nieformalnych osadach są bardzo powszechne. Są związane z przemocą gangów oraz konfliktami personalnymi.