Gloria Steinem nie żyje. Ikona feminizmu miała 92 lata

Gloria Steinem
Gloria Steinem na archiwalnych zdjęciach
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/Abaca
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Gloria Steinem - pisarka i aktywistka, jedna z ikon światowego feminizmu - zmarła w wieku 92 lat. O jej śmierci poinformowała założona przez nią Gloria's Foundation. Steinem większość swojego życia poświęciła walce o równouprawnienie płci, prawa obywatelskie i prawa reprodukcyjne kobiet.

Gloria's Foundation w czwartkowym oświadczeniu napisała: "Wczoraj Gloria Steinem odeszła spokojnie w swoim domu w Nowym Jorku, otoczona przez wielu bliskich".

"Prawie sto lat życia Glorii na ziemi to lata dobrze przeżyte, podczas których do samego końca walczyła o równość" - czytamy w komunikacie. "Największym darem Glorii była umiejętność słuchania innych, sprawianie, że inni mogli poczuć się zauważeni i usłyszani. Jej słowa, działania i przykład dawały innym zgodę na to, aby być najprawdziwszym sobą. Gloria żyła w prawdzie ze swoim niezależnym duchem, zawsze z ciekawością świata i wielkim poczuciem humoru" - przypomniała fundacja.

Jak podkreślił portal stacji CNN, nazwisko i twarz Steinem stały się niemal synonimem walki o prawa kobiet. W 2013 roku aktywistka została uhonorowana amerykańskim Prezydenckim Medalem Wolności za swoją wieloletnią działalność na rzecz praw obywatelskich, a także nagrodą Stowarzyszenia Pisarzy ONZ.

Przełomowe dziennikarskie śledztwo Steinem

Steinem urodziła się w 1934 roku w Toledo w stanie Ohio. Wywodziła się rodziny o tradycjach aktywistycznych. Jej babcia pełniła funkcję przewodniczącej komisji ds. edukacji w Narodowym Stowarzyszeniu Prawa Wyborczego Kobiet.

W 1960 roku, po przeprowadzce do Nowego Jorku, Steinem rozpoczęła karierę dziennikarską w branży zdominowanej przez mężczyzn. Jak przyznawała, często była wówczas seksualizowana i odrzucana.

Przełomowym momentem okazało się przeprowadzenie przez nią w 1963 roku tajnego śledztwa dziennikarskiego, w ramach którego zatrudniła się jako "króliczek" w jednym z klubów "Playboya". Skutkowało to powstaniem artykułu "Opowieść króliczka", zwracającego uwagę na problem wyzysku, złego traktowania i uprzedmiotowienia pracujących tam kobiet. Materiał dziennikarski Steinem wywołał wówczas ogólnokrajowy skandal.

W latach 70. XX wieku Steinem współtworzyła magazyn "Ms.". Było to pierwsze pismo w USA w całości redagowane i wydawane przez kobiety. Także treści w nim zawarte czyniły "Ms." jednym z pierwszych pism, które otwarcie poruszało tematy dotyczące między innymi przemocy domowej czy legalnego dostępu do aborcji. W tamtym czasie większość publikowanych magazynów dla kobiet skupiała się na problemach związanych z prowadzeniem domu i standardach piękna w branży kosmetycznej. W 1971 roku Steinem była współtwórczynią Women's Action Alliance, organizacji feministycznej poświęconej walce z seksizmem. W tej samej dekadzie uchodziła za jedną z głównych postaci walczących o prawa reprodukcyjne kobiet. W 1973 roku świętowała historyczny wyrok Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych Roe vs. Wade, który gwarantował kobietom konstytucyjne prawo do aborcji. Po prawie pół wieku - w 2022 roku - wyrok ten został unieważniony.

Źródło: PAP, tvn24.pl
Czytaj także: