46. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych dobiega końca. W Konkursie Głównym znalazło się w tym roku 16 filmów. Złote Lwy - najważniejsza nagroda festiwalu - trafiły do twórców filmu "Wszystkie nasze strachy" w reżyserii Łukasza Rondudy i Łukasza Gutta. Srebrnymi Lwami nagrodzono "Żeby nie było śladów" Jana P. Matuszyńskiego.
46. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni ma się ku końcowi. W sobotę wieczorem jury ogłosi swój werdykt, przyznając Złote i Srebrne Lwy. W tym roku przewodniczącym jury został reżyser i scenarzysta Andrzej Barański. Obok niego w składzie jurorskim znaleźli się: aktorka Joanna Kulig, kompozytor Mikołaj Trzaska, pisarz, dramaturg i scenarzysta Robert Bolesto, operator, reżyser i scenarzysta Bogdan Dziworski, czeska filmoznawczyni Emilia Mira Haviarová, kostiumografka Dorota Roqueplo oraz reżyserka Agnieszka Smoczyńska.
W Konkursie Głównym znalazło się sześć pełnometrażowych debiutów reżyserskich i trzy drugie filmy reżyserów. Konkursową 16 tworzyły: "Żeby nie było śladów" Jana P. Matuszyńskiego, "Inni ludzie" Aleksandry Terpińskiej, "Hiacynt" Piotra Domalewskiego i "Zupa nic" Kingi Dębskiej, "Bo we mnie jest seks" Katarzyny Klimkiewicz, "Najmro. Kocha, kradnie, szanuje" Mateusza Rakowicza, "Przejście" Doroty Lamparskiej, "Wszystkie nasze strachy" Łukasza Rondudy i Łukasza Gutta, "Moje wspaniałe życie" Łukasza Grzegorzka, "Ciotka Hitlera" Michała Rogalskiego, "Lokatorka" Michała Otłowskiego, "Mosquito State" Filipa Jana Rymszy, "Powrót do Legolandu" Konrada Aksinowicza, "Prime Time" Jakuba Piątka, "Śmierć Zygielbojma" Ryszarda Brylskiego i "Sonata" Bartosza Blaschkego.
Platynowe Lwy za całokształt osiągnięć artystycznych otrzyma reżyserka Agnieszka Holland, prezydentka Europejskiej Akademii Filmowej.
OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO
Autorka/Autor: tmw
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: FPFF