Tu przestajesz być człowiekiem. Szokujący raport o izbie wytrzeźwień

Moment unieruchamiania mężczyzny, który - według raportu - nie przejawiał agresywnych zachowań
Sprawę wyjaśnia prokuratura
Źródło wideo: tvn24.pl
Źródło zdj. gł.: Raport KMPT
Upokarzanie, bicie i dehumanizacja - tak zdaniem pracowników Krajowego Mechanizmu Prewencji Tortur w Biurze Rzecznika Praw Obywatelskich wyglądała rzeczywistość pacjentów trafiających do łódzkiej izby wytrzeźwień. Co znalazło się w dokumentacji pacjentów, a co nagrały kamery? Zapoznaliśmy się z pełnym raportem. Chociaż lektura poraża, Urząd Miasta Łodzi twierdzi, że "personel izby działał w granicach prawa". Sprawę bada prokuratura.
Artykuł dostępny w subskrypcji

Jest piątek, 28 lutego 2025 roku, godzina 17:38. Pijany mężczyzna w średnim wieku trafia do izby wytrzeźwień przy ulicy Przybyszewskiego w Łodzi. Pewnie jest zbyt pijany, żeby zrozumieć sytuację, w której się znalazł. Regulacje są takie - do izby trafiają ludzie przywiezieni przez służby, najczęściej policję lub straż miejską, którzy albo sprawiają zagrożenie dla siebie lub innych, albo zakłócają porządek. 

Pozostało 93% artykułu
Czytaj także: