Piękne i bogate. Na czele emerytka, Polka tuż za Kardashianką

Gisele Bündchen po raz kolejny na szczycie listy najlepiej opłacanych modelek
Gisele Bündchen po raz kolejny na szczycie listy najlepiej opłacanych modelek
Źródło zdj. gł.: wikipedia.org/Gabriel Marchi
Ranking "Forbesa" najlepiej opłacanych modelek po raz kolejny otwiera 35-letnia Gisele Bündchen, która w kwietniu ogłosiła, że przechodzi na emeryturę. Za nią w dużej oddali między innymi dziewczyny z "ekipy" Taylor Swift, a jeszcze trochę dalej - Polka.

Wedle szacunków Forbesa od czerwca 2014 do czerwca 2015 roku Gisele Bündchen zarobiła 44 mln dol. (przed opodatkowaniem). Tym samym, nawet mimo straty 3 mln dol. w porównaniu z ubiegłym rokiem, brazylijska modelka po raz kolejny z rzędu rozgromiła konkurencję.

Na drugim miejscu zestawienia uplasowały się ex equo Cara Delevingne i Adriana Lima - z "zaledwie" 9 mln dol. zarobku każda.

Ranking uwzględnia zyski przed opodatkowaniem z umów z firmami kosmetycznymi i perfumeryjnymi oraz reklam i innych przedsięwzięć komercyjnych, w które angażują się gwiazdy modelingu.

Długo, długo nic

Skąd tak wielka nadwyżka u Gisele? Przede wszystkim stąd, że przez dwadzieścia lat w zawodzie wypracowała własną markę - tłumaczą eksperci z "Forbesa". W tym roku gwiazda wybiegów nie tylko przedłużyła lukratywne kontrakty z Chanel i Caroliną Herrerą, ale również zarobiła na butach zaprojektowanych dla brazylijskiej firmy Grendene i sygnowanej własnym nazwiskiem linii bielizny.

Cara Delevingne, druga na liście, pozostaje co prawda o 35 mln dol. w tyle za Bündchen, ale w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy jej zarobki wzrosły o 61 proc. Brytyjka do zestawienia "Forbesa" trafiła po raz pierwszy w ubiegłym roku. Od tego czasu zdążyła pojawić się w kampaniach 13 marek, w tym DKNY, Topshop i YSL. Sukces zawdzięcza także swym niekwestionowanym umiejętnościom autopromocji na portalach społecznościowych, przede wszystkim zaś - Instagramie, gdzie ma 19 mln obserwujących.

Aniołki i przyjaciółki

Adriana Lima, która w rankingu uplasowała się na równi z Delevingne, może pochwalić się najdłuższym stażem "aniołka" w Victoria's Secret. Na szczyt listy najlepiej opłacanych modelek wywindowały ją jednak kontrakty z Maybelline i Vogue Eyewear oraz reklama firmy Kia, wyemitowana podczas tegorocznego Super Bowl.

Pierwszą piątkę "Forbesa" zamykają: Holenderka Doutzen Kroes na 4. miejscu, z zarobkami 7,5 mln dol. oraz pochodząca z Rosji Natalia Vodianova na 5. miejscu, z 7 mln. Obie panie - podobnie jak Delevingne - należą do oficjalnej "ekipy" Taylor Swift, którą tworzą piękne i utalentowane przyjaciółki piosenkarki.

Do popularnej medialnie "supergrupy" załapała się również Karlie Kloss ze swoimi 5 mln dol. 23-letnia Kloss, choć nie jest już "aniołkiem" Victoria's Secret, całkiem nieźle sobie radzi dzięki kontraktom z L'Oréal, Joe Fresh i Kate Spade.

Debiutantki i weteranki

"Świeżynką" w rankingu jest jedna z Kardashianek, Kendall Jenner, która uplasowała się na 16. miejscu, z zarobkami szacowanymi na 4 mln dol. To zarazem jedyna modelka, która swoją popularnością w mediach społecznościowych przebiła Carę Delevingne - na Instagramie ma aż 36,4 mln obserwujących.

Druga i ostatnia debiutantka w zestawieniu to Litwinka Edita Vilkeviciute, wkraczająca do klubu najpiękniejszych i najpiękniejszych z numerem 17. Na równorzędnym miejscu uplasowała się jedyna Polska w zestawieniu, Anja Rubik. Według wyliczeń "Forbesa" ta 32-letnia modelka zarobiła 3,5 mln dol. - przede wszystkim dzięki kontraktom z markami Massimo Dutti, Marc Jacobs i Forever 21.

Joan Smalls, Liu Wen i Jourdan Dunn to jedyne modelki na liście o innym niż biały kolor skóry. Natomiast Kate Moss jest w tegorocznym rankingu jedyną gwiazdą wybiegów ze "starej gwardii". W 1999 roku pojawiła się w pierwszym w historii rankingu "Forbesa" - "100 Celebrity" - obok Claudii Schiffer, Cindy Crawford, Christy Turlington i Niki Taylor.

Autor: anja//rzw / Źródło: Forbes.com

Czytaj także: