Sokół uciekł po tym, jak doszło do awarii sprzętu, do którego był przymocowany. Właściciel zwrócił się o pomoc w schwytaniu ptaka, publikując informację w mediach społecznościowych.
Młody ptak charakteryzuje się piórami na piersi, które zdobią pionowe, ciemne kreski, a pod okiem ma ciemny "wąs".
"Ptak ma na łapach skórzane paski (pęta), obrączkę z numerem, może też ciągnąć za sobą krótką, sznurkową smycz" - czytamy w ogłoszeniu na Facebooku.
Ptaka nie należy straszyć, ponieważ może spłoszyć się i odlecieć. W przypadku odnalezienia sokoła, należy zrobić mu zdjęcie z daleka lub nagrać go, a następnie ustalić dokładną lokalizację i zadzwonić do sokolnika pod numer 607 602 111.
- Jeżeli zahaczy się w lesie to nie ma szans na przeżycie. Jedyna szansa, że trafi gdzieś między ludzi - być może zostanie zauważony gdzieś na dachu lub w gołębniku. Był na wczesnym etapie szkolenia, nie jest jeszcze oswojony, dlatego może być trochę płochliwy - mówi w rozmowie z tvn24.pl właściciel sokoła.